kall Opublikowano 15 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 pazurem drapie za uchem - alergen mruczy kolejnym nie-siennym katarem prowadząc konwersację z sąsiadem kokietuje wąsem mój układ immunologiczny strzeż się wieczornych spacerów - na niewierność też jestem uczulona
kall Opublikowano 15 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 witam :-) historia utworu trochę zawiła. wpierw powstał zamysł zapisany na zaproszeniu na osiemnastkę :-) później postanowiłam umieścić pierwsze wersy w formie haiku. teraz odważyłam pokazać się na forum. pozdrawiam kalina
Luthien_Alcarin Opublikowano 15 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 TY za duzo ostatnio się rozbijasz po lekarzach i pulmonologach:p a pointa na + Pozdrawiam Agata
kall Opublikowano 15 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to wina polskich lekarzy - zbyt domyślni są. wolałam żyć w nieświadomości :p pozdrawiam :-)
fr ashka Opublikowano 15 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 mam beznadziejny humor, znaczy sie nie mam go dziś, wszystko mnie drażni... i tylko Twój wiersz wywołał usmieszek... plus!
kall Opublikowano 16 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 dziękuję bardzo :-) taki był właśnie zamysł wiersza - z jajem :p pozdrawiam kalina
Espena_Sway Opublikowano 16 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 wow, jestem pełna podziwu chyba dlatego że sama jestem alergikiem ;(. interesująco ujęty, nietypowy motyw + pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
kall Opublikowano 16 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 dziękuję Espeno za wizytę i dobre słowo; tak to właśnie jest z nami alergikami - nawet mruczący kot może byćprzyczyną zmartwień pozdrawiam kalina
Agnes Opublikowano 16 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 zawsze chciałam mieć kota-niestety alergia nie pozwala. teraz mnóstwo ich biega pod blokiem. też są urokliwe choć na odległość. przyjemny, dopracowany wiersz Kalino, gratuluję czepiając się jedynie "nie-siennego kataru". Ostatnio jestem uczulona na takie kombinacje. przeciez nie ma niesiennego, jest sienny :) ale to tylko moje widzimisie buzia/a
kall Opublikowano 16 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 a ja kota miałam dwa lata temu - przez pół roku. teraz okazało się, iż jestem na nie uczulona :-) co do nie-siennego : miało to być podobnie brzmiące do jesiennego :-) miło mi bardzo, Agnieszko, że zajrzałaś - notabene w swoim zabieganym studencko-krakowskim życiu znalazłaś chwilę czasu na zwierzenia włocławskiego alergika :-) pozdrawiam kalina
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 16 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 szczerze to nie lubię tematu kota w wierszach... nie wiem skąd to się wzięło, ale koty mnie nie kręcą... wiersz dobry, a dla miłośników kotów pewnie cudowny. pozdrawiam /Arek
Sebastian Dapa Opublikowano 17 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2005 A ja akurat na kota nie mam alergii. Na niewierność, może nie stwierdzoną medycznie, na pewno. Fajny wiersz. Pozdrawiam:)
kall Opublikowano 17 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2005 Arku, Sebastianie - dzięki za wizytę i pozostawienie miłego słowa pozdrawiam kalina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się