Tomasz Pietrzak Opublikowano 14 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2005 dla J.D Czymkolwiek miałaby być dla mnie Ameryka, byłaby właśnie tą ulicą, tymi liśćmi spadającymi po deszczu, tymi psami śpiącymi ze strachu przed burzą, tą kobietą plewiącą ogródek, kobietą, której imienia nie poznałem. Już nigdy nie poczuje takiego powietrza, czarnobiałego od białych fasad domów i czarnych, brukowanych chodników, powietrza przesiąkniętego zapachem morskiej soli znad zatoki New Hempshire. Jest jeszcze wcześnie, siedzę z herbatą (pomyślisz, że to banał), wybrałem schody zamiast miasta - to odludzie czasu, kiedy w oknach widzi się zjawy kobiet i mężczyzn, zjawy ojców kochających swoje dzieci. Klony, wejmutki i pochylone w wiecznej modlitwie wiązy, już zasnęły zmęczone, byciem schronieniem, domem dla sikorek, motyli, pszczół i żuków. Za płotem parkują samochód. Państwo Lauterbach mają hiacyntowy ogród, w którym czuć wschodni wiatr ze stronnic Parandowskiego, ale tu jestem bezpieczny; za tym płotem i zaklęciem Indianina Penobscot;zmień imię, a zmienisz los. Nazywają mnie tu Sam, Samuel Eckerby. Od miesięcy upycham minione daty do kieszeni, między cynamonowe gumy. Ale te dni pozostaną ze mną na długo, tak jak zasuszone między Ulissesem kwiaty wiązu. Bo tu było zwyczajnie, twardo spałem, jadłem, byłem szczęśliwy i nie, ale były też, te chwile pomiędzy, kiedy była ta ulica, cisza i przestrzeń tak wąska, że mieściłem się w niej tylko ja i ten cholerny kubek z herbatą.
Letnia sukienka Opublikowano 15 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 widzę że piszesz jakieś cykle wierszy o Jaredzie, drzewach, herbacie, spacerach, itp. cóż mogę powiedzieć ? wszystkie były i są przepiękne, ciepłe, opisowe, smagające po twarzy, duszy, ale ten dzisiejszy po prostu od teraz ulubiony. pozdrawiam wujku i raczej wersyfikacji nie będę "macać" ;) ciotka Lucynka stara dewotka :)
Espena_Sway Opublikowano 15 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2005 niezły opis, choć po rozbudowaniu widziałabym go bardziej jako prozę :) pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 16 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 drobnostka: poczuje - Ę trzymasz poziom chłopie, już trafiłeś do moich 'U'. piszesz spokojnie, niby zwyczajnie, ale potrafisz genialnie spuentować - nie tylko na końcu. chylę czoło i czekam na więcej. pozdr.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 16 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2005 drobnostka: poczuje - Ę trzymasz poziom chłopie, już trafiłeś do moich 'U'. piszesz spokojnie, niby zwyczajnie, ale potrafisz genialnie spuentować - nie tylko na końcu. chylę czoło i czekam na więcej. pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się