Julia Valentine Opublikowano 25 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2005 w powrocie jutra jest coś z łamania słoneczników gdy każesz powrócić do czasu rozstępują się fale włosów odsłaniając dno nieba martwegopo odsłuchaniu nocnych zwierzeń ramiona nie mogą przejść do (nie)ładu dziennego wciąż roztrzepotane od-lotuzaczerwienie mija powoli
Julia Valentine Opublikowano 27 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2005 póki co nikt nie zagląda... a ja ciągle czekam na propozycje zmian i tytułu :) pozdrawiam wszystkich serdecznie
Julia Valentine Opublikowano 28 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Justynko (jeśli można), bardzo Ci dziękuję za komentarz i podobanie; jak tylko znajdę chwilę zajrzę z wielką chęcią; ale na tytuł nie mogę coś wpaść... pozdrawiam serdecznie
Roman Bezet Opublikowano 29 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 Julio, to nie tak. Najważniejsze jest to, co chcesz powiedzieć, a ja - prawdę mówiąc - nie rozumiem za bardzo co? Chyba koncentrujesz się za bardzo na "udziwnianiu", czyli budowaniu ambitnej formy (te metafory etc.). A nie o to chodzi. Środki poetyckie mają pomagać przekazowi, pełnić funkcję służebną. Próbuj pisać jak najprościej - masz już na tyle świadomości, że metafory same Ci będą wpadać pod pióro. I zanim wiersz wypuścisz do ludzi - przemyśl go dziesięć razy, sprawdź, co mówi. Straszny błąd (karzesz - to od kary, a nie rozkazania). Inwersje! (dno nieba martwego - dno martwego nieba) uwaga - masz taki naturalny 'zgryz' - poprawiaj kolejność wyrazów na naturalną dla budowy zdania, inwersje wcale nie tworzą poezji (czasem warto ich użyć albo ironicznie, albo dla podkreślenia Wagi czegoś naprawdę niezwykłego). Próbujesz przerzutni - ale w tak krótkim wersie brzmi to dziwnie (rozstępują się fale / włosów), w zasadzie to wersy powinny być dluższe. na temat nawiasowania nie będę już nic mówił - wiesz, co myślę o tym wynalazku ;) Powodzenia w pracy. pzdr. b
Julia Valentine Opublikowano 29 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2005 Bezecie: czasem lubię skupić się na obrazach bądź chwili, choć zdaję sobie sprawę, ze idzie mi to niezbyt (tym bardziej ostatnio); błąd kary godny - to prawda; już się go pozbyłam - coś ostatnio nie mam głowy ani do ortografii ani do pisania wogóle (za dużo matmy...); co do inwersji i udziwniania i oczywiście nawiasów to stram się tego unikać, ale trudno mi czasem choćby zauważyć, że są; a wracając do sensu to dla mnie chyba najtrudniejsze :( no nic, pomyslę, popracuję na pewno bardzo Ci dziękuję za słowa i pomoc, za to, że zaglądasz i chce Ci się komentować wciąż te same błędy (cierpliwość iście anielska :) pozdrawiam Cię serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się