Agnieszka_Gruszko Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 miała na imię Bóg zabłoconą twarz nosiła na szyi sznur ręcznie skręcany w ciemnym chaosie z dusz miała dłonie przy sobie poorane paznokciami w grzechu na plecech sine szramy kim jesteś pytali? zapatrzeni w oczy których nikt nie umiał odkryć nikt odczytać drążyli brzuch ciepły wspomnieniem krwi bladej pytaniem o jedność o nicość o trwanie
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ogólnie nieźle, ale jednak dwie pierwsze strofy o wiele lepsze. Pierwsza kojarzy się z Wyspiańskim. Rytmem? Klimatem? Może przez ten sznur? Pozdr.
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mi osobiście odpowiada klimat, ale nie jestem zwolennikiem takiej formy, przez co czyta mi się niewygodnie. :( ale całkiem w porządku wiersz. s.m.
Jerzy_Płonka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Klimaty takie jak lubię, treść i kompozycja też niezgorsza, chyba się dobrze spisałaś, chyba bo to zależy od autora czy wiersz mu się podoba czy nie. Mnie się podobało. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się