Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chodząc tak wystukiwać takt własnej apokalipsy
pomiędzy knajpą przepastną
a mieszkaniem na piętrze powietrze
droga niezmienna a od lat
miraże mglistych świateł

a we mnie litery które mają prawo już żółknąć
przeobrażają dalej w pęd
po ciernistą koronę

kołyszący mnie do zmierzchu brzask
jest oczekiwaniem
na uchwycenie drugiej strony

dzięki o wewnętrzną część zmysłów

korona była epifanią

sława zalewa grób złotem zrodzonym z duszy chłopca w ciemnej kamienicy

Opublikowano

Na początku razi rym:

"a mieszkaniem na piętrze powietrze" - niepotrzebny moim zdaniem.

Potem zamieniłbym "apokalipsę" w pierwszym wersie. To wysoki wymiar, wg mnie niepotrzebnie inicjuje proces powstawania patosu.

Reszta jest nawet miła dla oka. Ładnie się czyta. Nie pomijasz obrazów - to dobrze.
Popracowałbym jeszcze nad zakończeniem. Mam nawet propozycję:

"dzięki o wewnętrzną część zmysłów

korona była epifanią

sława zalewa grób
złotem zrodzonym z duszy chłopca

w ciemnej kamienicy"


Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Przeczytałem jeszcze raz i przyszedł mi do głowy nowy pomysł:

"złotem zrodzonym z duszy ramienia

z nad ciemnej ulicy"

Wiem jakie ma znaczenie oryginalna wersja. Ta wcale nie odbiega od treści... Może coś wykombinujesz...


Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Krzysic4 czarno bialym   Nie zawsze tak jest!     Lecz bywa nieraz, że ta chuć, choć niesie „och” i „ach”, i „uch”, wcale nie szuka osób dwóch.   Czasem wystarczy jeden zuch, by w pojedynkę wprawić w ruch. A kiedy fantazji pęknie nić... to i w trójkącie można wyć!
    • @Migrena... jak dobrze, że Twoje wahanie zaprocentowało ciekawym komentarzem, nie.. "pieprzeniem"... :) Niechby każdy pisał, co naprawdę myśli o danej treści, byle z kulturą i poszanowaniem drugiego człowieka. Nie mam co wybaczać i naprawdę nikogo nie "ubiję" za inne spojrzenie na treść, a tutaj przecież wszyscy 'uczymy się' czytania wierszy, a przy okazji samych siebie, bowiem w niektórych znajdujemy własne obrazy. Ważne, że w ogóle próbujemy zabrać głos pod jakimś... że nam się chce... zawsze szanuję to w innych. Kieeedyś, napisałam w jednym z moich wierszy... ...   "chyba nie jestem byle kim, ale nie myśl o mnie, to nie byle kto, bo jak każdy, składam się z koślawych cząstek,  które czasem zawieszam pod kopułą nocy"... ja zawieszam, bo warto.   Co do uwag...  więcej oddechu.? wiem, co masz na myśli... zastosowałam spore skróty myśłowe, a te mogą  dać wrażenie - komuś pewnik - gęstości wątków i... słusznie, bo całość jest gęsta w obrazy, jestem tego świadoma i fajnie, że o tej.. "kumulacji".. wspomniałeś. Dystans innych do pewnych okoliczności można zauważyć, to swoista 'obrona' przed złem. Czy ten opis jest publicystyczny, buuu... możliwe... tu otwierasz nowe 'okienko' odbioru. Końcówka dla Ciebie.. bardzo dobra.. a wiesz, że kolejny raz poskładałam całość, mając już w głowie taką właśnie puentę. Innymi słowy... zdarza się, że 'od tyłu'... jakby na opak, coś mi się skrobnie.     Rozbroiłeś mnie ostatnim zdaniem.. :)  wiersz jest super i broni się sam... :) Myślę, że ma własną obronę... ;) doczytaną pomiędzy wersami. Dziękuję za szczegółowe odniesienie wobec całości. Ślę pozdrowienie..:)
    • @Berenika97 Dzięki, tak mi się jakoś wczoraj w autobusie ułożyło :) Pzdr. M. 
    • @Leszczym   Ja piórkuję, jaki świetny tekst! Z takim piórem na pewno wygrasz każdą walkę przez nokaut w pierwszej rundzie. Pozdrawiam! :))
    • @iwonaroma dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...