Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w ogrodzie marzeń jest niezwykła róża
przyciągająca falowaniem płatków
z wnętrza perełka nie przestaje mrugać
barwi zwiewności dodając im blasku

z mchów się wynurza czerwieniami płonąc
odkrywa wgłębień skrywanych bezkresy
magiczne wnętrze przywabia urodą
niezwykłym pięknem nie przestaje peszyć

nęci aromat zroszonych falbanek
odurza zmysły kwiecistym zapachem
w spokojne myśli wprowadzając zamęt
w Semiramidy zaprasza pałace

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Na ich tarasach babiloński król Nabuchodonoz II zbudował specjalnie dla swojej żony wiszące ogrody, których urok, sława i pomysł architektoniczny przetrwały aż do dzisiaj. Ponoć oglądając kwitnące rośliny w ubogim w roślinność i skąpanym w piekącym słońcu pustynnym otoczeniu wrażenie było niesamowite. Są uważane za jeden z siedmiu cudów świata starożytnego.

Czytając wiersz Leszka myślę, że każda kobieta może się poczuć się wyjątkowo.
Dodatkowo złożenie tytułu z puentą potęguje ten efekt.

Poza tym rytm i rymy dla mnie b. dobre.

Szczerze gratuluję Leszku

Pozdrawiam serdecznie wierząc, że w rzeczywistym świecie jeszcze istnieją nieliczni mężczyźni, którzy w podobny sposób potrafią reagować na kobiece wdzięki:)

Zofia
Opublikowano

Bardzo ucieszyły mnie Wasze komentarze o piękne Panie. Zwłaszcza, że dotknąłem w tym wierszu Waszej intymności widzianej oczami mężczyzny. Tak czuję i tak widzę i to zrodziło ten przekaz. W życiu nie powinno być tematów tabu i tym wierszem starałem się to pokazać. Pozdrawiam i dziękuję za przychylne słowa. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to koleś wale ciałem o podłogę  mam taką metafore od dawna w głowie że gdyby ktoś wparował do pokoju w którym się chował i zobaczył mnie jak bezsilna wola nie potrafi nad drzacym ciałem zapanować co w drgwwkach o parkiet uderza to bym im powiedział że tańczę brejkdensakmwtw przyniesie mi klonazepam na ratunek bo to brejkdensowanie to zwykle klamstwo co ukrywa prawde o padaczce i to nieraz w opcji ciała jak grandnmal ale z zachowanirm świadomości gdzie mówię wam bujam klejąc dwujki trójki wielokrotne jakbym był podpisanym przez eminema rapgodem  to jedy potrzebne choćby dziś tylko mi  wyżyć się by poczuć co we mnie tkwi you will say i hurt myself to check that (or if sorry for myenglish but polish is the language of poetry) my sins to whisper to screm what i did  ale ale ja wale cialem o podłogę ale wciąż nie trafiam glowa głową o parkiet o kant stołu na drodze a Ty autorze nje wal głową o parapet  ja to zrobię za ciebie dla ciebie oszczędzaj się 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie zdążyła... w bryle lodu... jest w człowieku coś takiego, że w jedną stronę jest szybko, w drugą czasami nie ma sposobu... Wiersz daje do myślenia.   Pozdrawiam :)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Podoba  i się  pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki -  utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała").  A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny.  Brzmi jak  osobista kronika rodzinna.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...