Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


Witaj przyjacielu ................. 7.01.2001




Witaj przyjacielu! Co słychać u Ciebie

Dzwonię tylko po to by znów Cię usłyszeć

...I uwierzyć w siebie



Nie widziałam Cie już jakieś dwa miesiące

Lecz mam tylko dla Ciebie kilka nocy i serce

Na dzwięk słów Twych drżące



Mego życia meandry plotą me marzenia i sny

Więc śnię, by czuć, ze życie jakiekolwiek mam

Bo me życie to Ty



Witaj przyjacielu! Zadzwoniłeś do mnie rano

Nie powiedziałeś: "kocham", tylko zwykłe: "cześć"

Lecz znaczyło to samo








[sub]Tekst był edytowany przez Dorma dnia 15-10-2003 18:57.[/sub]
[sub]Tekst był edytowany przez Dorma dnia 15-10-2003 19:07.[/sub]
[sub]Tekst był edytowany przez Dorma dnia 15-10-2003 19:08.[/sub]
Opublikowano

Lagodnie napisane, lagodnie czytane
Przyjaciel jest tuz, tuz...
zaraz telefon podskoczy pod sciana
radosnym dzwonkiem sie odezwie...
i 10 minut pozniej
zapuka ktos do drzwi...
Przyjaciel...
:) :) :)

tylko jedno wyjscie - Do Ulubionych :)

Z Glebokim Uklonem
D.

Opublikowano

Wiersz wierszem napisany,
Tak jasny i zrozumiały...
Radości szczyptę dodałaś,
Do zapachu - olejek wlałaś

Tak delikatnie...
Z umiarem...

Bo umiar w sercu masz.
Napewno wyznać możesz
Co w nim cieszy Cię,
Co właśnie usłyszeć chcę.

Hmm... :) Tak sobie pomyślałem. Wiersz jak wcześniej wspomniałem ładej prostej budowy ale posiada w sobie to coś.
Ale...
Jednak jak dla mnie trochę za prosty... (lubię wiersze gdzie akcja i dynamika, lub przyroda)

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

To ja powiem tak: Wiersz nawet mi się podoba i przekazuje uniwersalne wartości mimo prostego słownictwa - jest więc praktyczny. :) Taki ciepły i na luzie. Ale nie trzeba być wybitnym znawcą literatury żeby znaleźć kilka niedociągnięć tzw technicznych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak duży ogień, to nie ugasi, jak mniejszy, ledwie tlący się, to pewnie tak:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...