Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pragnę wsi
I zapachu siana
Pragnę byś była
Kwiatami przystrajana
Pragnę słońca
I czystego nieba
Pragnę masła
I ciepłego chleba

A tymczasem jestem
Na skraju błądzę
Po diabelskim gaju

Dzikie bolesne myśli
Mną szargają
Bulteriery szczęki
Na mnie zaciskają

Zawisłem w szaleństwie
Zawisłem w wierszach
Zawisłem w męczeństwie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bez urazy dla autora, ale to fakt. Takie tempo w tym utworze, że można tak rzeczywiście przeczytać. Ale żeby Pan nie mówił, że się naśmiewam, to powiem szczerze i poważnie, że utwór jest bardzo słaby. Tak słaby, że powinien znaleźć się wpierw w Warsztacie i tam porządnie "wyremontowany".

Po pierwsze: rymy. Nie sprawiają wrażenia naciąganych, ale są tak proste, że w radiowych piosenkach można lepsze odnaleźć. Po pierwsze więc: rymy!

Patos - po drugie. Nie "-ają" - tworzysz tym patos. Świat się ma zawalić, bo tobie myśli się mącą?

Ćwicz i czytaj wiersze znanych. Polecam Czesława Miłosza, lub jeśli lubisz K.K.Baczyńskiego.

Pozdrawiam serdecznie

PS. Narazie lepiej mu będzie w dziale P.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Witam serdecznie. Nie wiem czy to dobre miejsce jeśli pomyliłem proszę o wyrozumiałość. Pracuje nad opowiadaniem psychologicznym. O mężczyźnie, który jest uzależniony od hazardu. Stracił kontrolę, jest na etapie obsesji. Itd. 

      Początek na razie zachowań dla siebie. Ale napisałem jedną z kolejnych scen, która wpisuje się w nurt psychologii bohatera. Uprzedzę, że czerwone pięć pojawia się w całości jako obsesja na punkcie tej cyfry K jest uzależniony od ruletki.

      Co myślicie o takim fragmencie?

       

      Jeszcze uwaga techniczna: Kafkowski "K" został wprowadzony technicznie, na razie nie mam pomysłu, ale raczej będzie to postać całkowicie anonimowa.

       


       - Słucham? - w słuchawce zabrzmiał kobiecy głos. K poczuł się jakby rozmawiał z asystentem sztucznej inteligencji. W sumie czego oczekiwał? Namiętności? Romantyzmu ? Przecież wiedział, że pod tym numerem telefonu ich nie znajdzie.

       - Masz teraz czas?

       - Tak - głos stał się jeszcze bardziej chłodny.
      - Gdzie?

         Dalsza rozmowa potoczyła się już szybko. Kilka szczegółów. Miejsce i czas. Kwota.
         Przez moment K poczuł się jak w podrzędnym kasynie. Przenika Cię jakaś surrealistyczna, absurdalna nadzieja na odmianę losu, choć twoja podświadomość mówi coś zupełnie innego. Słuchasz jej z lekceważeniem. Po czym zanurzasz się w świecie swoich fantazji, mgieł i ciemnego światła.
         Gdy było już po wszystkim, K wyszedł na ulicę. Był nieco skołowany. Zamiast ukojenia znalazł rozdrażnienie. Pewność siebie zmalała do zera. Mijając kolejnych uśmiechających się życzliwie przechodniów miał wrażenie, że na czole na wytatuowane - skąd wyszedł, co robił przez ostatnie pół godziny. Wiedział, że to nierealne. Przecież był anonimowy.
         K przez całe życie cenił anonimowość. Anonimowy był na ulicy; anonimowy w kasynie. Anonimowy przy barze flirtując z barmanką. Anonimowy w swoich ideałach. Zapętlił się w anonimowości i nagle zaczął miotać się na wszystkie strony. Zaczęło do niego docierać że powoli traci w tym wszystkim orientację. Widział w tym wszystkim jeszcze nadzieję - czerwone pięć (...).

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...