Miłka Maj Opublikowano 2 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2005 Wśród codziennych wydarzeń Gościem stałym jest Pan Cień Rozprasza dźwięki dnia i nocy Szeptem swoim Pan Cień Przemyka przez myśli moje Nieobecny Pan Cień Dotyka mego ciała pocałunek Nienamacalny Pan Cień Czuję jego zapach intensywnie Bezwonny Pan Cień Słyszę bliski odgłos kroków Bezszelestny Pan Cień I tak bardzo tęsknię za nim Choć gościem stałym jest Pan Cień…
Julia Valentine Opublikowano 2 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2005 przede wszystkim ta kompozycja kompletnie do mnie nie trafia; wiersz jest jakby dziecinny, banalny... wydaje mi się, że lepiej byłoby gdybyś "Pan Cień" napisała dopiero na końcu; do tego wersyfikacja i te wszystkie "bezcielesne" przymiotniki za dużo tego (robi sie wyliczanka); warto by było postawić na nastrój i klimat w tym wierszu; w sumie to jest on, wg mnie, cały do przebudowy, do napisania raz jeszcze; dużo czytaj i czytaj i czytaj - to najlepszy sposób, żeby się rozwijać pozdrawiam serdecznie
Mateusz Barwa Opublikowano 2 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2005 Witam! Ojojoj... zgadzam sie z Julia Valentine, iż kompozycja wiersza jest zla- to naprawde czyta sie jak notatkowe bezokoliczniki! Myśle, że można cos z tym zrobic bo to jest jakis pomysl- moze skrocic, wybrac kilka najbardziej oddajacych przymiotnikow i uzyc tylko raz "Pan Cien"! Pozdrawiam:) Do Julia Valentine Nie potrafie zgodzic sie z Twoja rada, aby czytac czytac i czytac, poniewaz takie czytanie czytanie i czytanie nie rozwija doskonale! Poezje mozna czytac np. jeden wiersz w tygodniu ale doglebnie! Czytanie 1000 wierszy powoduje spaczenie wlasnej tresci i nie przemawia wtedy przez nas wlasne ja tylko zporzyczona po zakretach mysli metafora, a to bez sensu i grozi powolnie plagiatem!!! echh nie moglem sie nie przyczepic w koncu;) wybacz i serdecznie pozdrawiam:)
Julia Valentine Opublikowano 3 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2005 pozdrawiam ! co do wiersza, to może być z niego coś całkiem niezłego, ale trzeba spróbować; jestem ciekawa opinii Autorki jeśli zaś chodzi o czytanie, to wiadomo, że nie pobieżnie :-) ale czytać warto, także tu na Forum, żeby nauczyć się dostrzegać błędy u siebie; trzeba też pisać, ale nie na siłę; do czytania się uprę, mnie to bardzo pomaga (znaczy odkąd jestem na Forum...), sama nie czytam bez przerwy, ale to kształci i jest bardzo ważne :-) a czytać czytac i jeszcze raz czytać nie ma znaczyć, że bez przerwy, ale czytać ze zrozumieniem (tak właśnie jak powiedziałeś :-) pozdrófka :)
Miłka Maj Opublikowano 3 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2005 Witam, dziękuję za wszystkie uwagi, czytam je z wielkim zainteresowaniem; każda krytyka jest konstruktywna... Julio, moim założeniem było to, by specyficzna wersyfikacja i te "bezcielesne" przymiotniki spełniły właśnie taką wyliczankę... przeczytaj ten wiersz do połowy a potem drugą... czy nie wydaje ci się, że jednak jest w tym nieładzie sens? To prawda, lepiej jest, gdy "Pan Cień" użyty zostanie raz, dlatego troszkę zmian poczyniłam. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam. MM Wśród codziennych wydarzeń gościem stałym jest Rozprasza dźwięki dnia i nocy szeptem swoim Przemyka przez myśli moje nieobecny Dotyka mego ciała pocałunek nienamacalny Czuję jego zapach intensywnie bezwonny Słyszę bliski odgłos kroków bezszelestny I tak bardzo tęsknię za nim choć gościem stałym jest Pan Cień…
Mateusz Barwa Opublikowano 3 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2005 ooooooooo! sto razy lepiej!!! Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się