Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie podoba mi sie poniewaz ja jestem pesymistka ...byc moze dlatego tak wyszlo ;) ALE jesli mialabym spojrzec na to oczyma optymisty to powiedzialabym ze ciekawy i krotki ten wiersz .dalabym wtedy plusa za caloksztalt i checi . pozdrawiam

Opublikowano

Jest dobry. Prosty i dobitny. Czy coś bym zmienił? Zacznijmy od tego, że...

Nic.
Wszelkie dodatkowe cięcia, zmiany szyku nie mają najmniejszego sensu.
On już taki jest. Powtórze: jest prosty i dobitny. I na mój gust niech już takim pozostanie.
Nie jest przez to genialny ale... mi się podoba. Oczywiście można sie pobawic...

miedzy źrenicą a
dłonią rozwieszę most

... ale po co?

Pozdrawiam

Opublikowano

Kasiu, gdybym miała zły nastrój, albo gdybym byla pesymistką i przeczytała ten wiersz to też by mi się nie podobał! serdecznie dziękuję za komentarz!

Sanczo Pe! również dziękuję, za poświęcenie tyle uwagi mojemu wierszowi, nie potrzebuje pisać genialnych wierszy, lubie takie proste, wystarczy ze bedą "przyzwoite".

pozdrawiam was. :)

Opublikowano

Bardzo mi się podoba.Lubię wiersze krótkie ,i zawsze chcę wiedzieć co autor ma do powiedzenia.Podziwiam Cię również za upór, mnie na to nie stać,no i zmieniłam profil.Srdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia. E.K.

Opublikowano

i jak tu nie byc optymistą po tak uroczych komentarzach!!! Dziekuję wam, jesteście kochanie.ale jak krytykujecie to też jesteście kochani! :) do szkoły też już nie chodzę, ale właściwie lubiłam moją szkołe, nigdy nie narzekałam na nią! Narazie słonko jeszcze jest więc jak tu się nie cieszyć!? pozdrawiam! :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Witalisa każde wtórne działanie po stworzeniu ;)
    • @Charismafilos – to "tworzyć" czy "odtwarzać"?
    • @Witalisa Człowiek (stworzenie) może tylko tworzyć, odtwarzać, tylko Słowo ma moc stwarzania :) Dobrej nocy i pięknego tygodnia!
    • @Charismafilos – właśnie "stwórcze" nawiązuje do mocy Słowa (normalnie mówimy o "twórczości" – znaczenie niby to samo, ale jest niuans). Pora zakończyć dzień. Pozdrawiam
    • Bo wszystko to   Mróz.   Oto zima, o którą pytasz. Właśnie mi doniesiono, że Ż. wyskoczyła z okna. Z policyjnej notatki -  z dziesiątego piętra. Mógłbym napisać - nie znajduję sensu.  Ale to banalne.   Oto człowiek w podróży - między mną a Camusem, egzystencjalny bezsens szpica zgubionego w ogrodzie. Raz, że mały; dwa, że biały, jak anioł w dzień i w nocy skory do jazgotu. Genetyka,   rodzinna anamneza, niebieskie oczy tamtej,  jej śmiech, białe zęby, szminka, wciąż mam ją na ustach - śmierć,  utkana z powietrza, krasna,  która czeka. W tabletkach,  sznurze.  W insulinowym koncercie  na obój – tę lubię. Po dłoniowej stronie,   na wyciągniecie dłoni – w wieżowcu  za oknem. Moja i moja, moja  własna. Próbuję ją odroczyć, fatalne wyniki badań - do zrobienia, zapić.  Krwią. Intensywnie. Jak Kerouac. Coraz większy brak, coraz szerszy brak znajomych. Przeobrażam się w pariasa z mizantropa. Chcę, by umarł we mnie Miles. Czy jeśli nie żyje - Cotard,   mam prawo do miłości? Nienawidzić, profesorze? I jeszcze jedno - merdać ogonem  z zawieszoną puszką, prosząc OT o stypendium - pisanie jest mieczem obosiecznym,  tak wyszło! Wiersz mi - nie śpię i mam koszmary. Senne. Nocą potykam się o opuchnięte wargi kobiet, łażąc  z miejsca na miejsce, z punktu do punktu, oblicz odległość od do -  od kutej bramy do wejścia od Karskiego. Od sypiam w dzień - po dyżurze. Przespałem: świadków Jehowy, armagedon, krucjaty, złożenie synogralic w styczniu - nikt z nas nie śpi na dyżurach, policzone włosy  na naszej głowie, na łysej głowie dziecka z rakiem,  świadkiem nieprzespanych nocy.  Obudzi się do zbawienia – naiwne.  Oto jest słowo Pańskie.   Oto jest włos na łysej głowie. Oto jest zima,    o którą pytasz, Reniu.   Co zostanie, jeśli zgubisz ostatnią regułę pisowni - myśl o Bogu, nienajważniejszą - wg nowych zasad ortografii? Grzebiąc skostniałym palcem na mrozie  przy zakręcie ateizmu i wiary w czarno-białym oknie  rezonansu. Co zostanie  prócz czasu i przypadku. Bez mojego tak. Dla dobra.  Twoje życie K.  staje się nieznośne.  Właśnie się dowiedziałem, że Ż wyskoczyła z okna.  Wszystko to rozważyła.  ponieważ żyjący wiedzą, że umrą.    Jej szminkę, słowo, Kohelecie –  wciąż  mam na ustach. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...