Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przypomniałam sobie o sobie
potem przypomniałam sobie że o sobie trzeba zapomnieć

zamarzł mi jeden palec u nogi
ten najmniejszy
od stania koło Ciebie
Tobie - sopel zwisał z rzęsy
od stania koło mnie

koślawo chodzimy po sobie
przecięta twarz na dwa
i w miąższu sprawy
jest inaczej
czyli jak jest?
niewiem, inaczej
przynajmniej jest
nie lubię zabijającej poezji

wiatr nadal wpada mi pod paznokieć
pętla czasu nie wydaje się być wygięta
specjalnie dla naszej miłości

zdjęłam słuchawki
nie mogłam znieść już hałasu radia
deszcz zaskoczył pięknie
zapomniałam już jak
wrażliwie zamyka ciszę
a czasem
łaskocze kropelkami po nosku

przypomniałam sobie o sobie
potem przypomniałam sobie że o sobie trzeba zapomnieć

Opublikowano

Witaj Joe :-)

pozwolę sobie na kilka uwag co do wiersza; takie mojezdanie:

przypomniałam sobie o sobie
potem przypomniałam sobie że o sobie trzeba zapomnieć
--> można pokombinować z wersyfikacją i postrać się tak nie powtarzać (może: przypomniałam sobie/ o sobie potem/ że lepiej o sobie/ zapomnieć)
zamarzł mi jeden palec u nogi
ten najmniejszy
od stania koło Ciebie
Tobie - sopel zwisał z rzęsy
od stania koło mnie


koślawo chodzimy po sobie
przecięta twarz na dwa
i w miąższu sprawy
- "jest inaczej"
- "czyli jak jest? "
- "niewiem, inaczej"
- "przynajmniej jest "
nie lubię zabijającej poezji
--> zamiast cudzysłowów dałabym kursywę i może inna wersyfikacja? (-jest inaczej- czyli/jak jest- nie wiem/inaczej/ - przynajmniej jest)

wiatr nadal wpada mi pod paznokieć
pętla czasowa nie wydaje się być wygięta
--> pętla czasu (wg mnie jakoś lepiej brzmi)
specjalnie dla naszej miłości

zdjęłam słuchawki

nie mogłam znieść już radiowego hałasu --> hałasu radia - wydaje mi się, ze prościej i lepiej
deszcz zaskoczył pięknie
zapomniałam już jak koji
--> koji - nie gra mi ta forma, ale nie wiem jak będzie poprawnie (nie mogę znaleźć)
kołysze cisze --> ten wer wg mnie źle brzmi
łaskocze czasem kropelkami po nosku --> może lepiej po nosie?

przypomniałam sobie o sobie
potem przypomniałam sobie że o sobie trzeba zapomnieć
--> jak na początku

poza tym nieco przegadany, ale to też jego urok, czyż nie? :-)

-----
cieszę się, że mogłam to przeczytać - lubię te wiersze - są osobiste (choć formy brakuje, moim zdaniem)


pozdrawiam Cię serdecznie

Opublikowano

Dziękuje bardzo bardzo za komenatrze ! naprawde mi pomagają, muszę coś zrobić z formą, mówię językiem wyjątkowo potoczno-podwórkowym i moze dlatego forma jest czasem przykra. Jesli chodzi o przegadanie to mnie też to wkurza bardzo.Za duzo gadam, piszę , jestem za duzo wogóle. Dziękuje za komentarze naprawde mi bardzo pomagają a wiersze kocham pisać, bo czasemi niemogę tego w sobie dusić. :)))
pozdrawiam Wszystkich was serdecznie:)

Joe VV.

Opublikowano

hm...troszkę zmieniłam. A teraz ? ( walczę z blędami ortograifcznymi , mam nadzieje ze wygram tą cieżką walkę:P ) pozdrawiam wszystkich ciepło i dziękuję za komentarze baaardzo pomagają.

Joe VV. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97, mam jeszcze jeden wiersz o rosole, tylko muszę poszukać  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • A swoją drogą - koty. Kota się kocha tak, że nie zostawia się go na długo. On wraca zawsze własnym krokiem, jakby znał wszystkie ścieżki.   Z ludźmi bywa inaczej - im dziwnie łatwiej uchodzi, gdy odchodzą.   Może dlatego koty są tak bliskie sercu: wierne nie przez obietnice, ale przez samo bycie.    
    • @Berenika97Dużo tu już zostało powiedziane o wierszu. Oczywiście nietrudno jest skojarzyć tekst  z opisami stanów depresyjnych i  poczucia niemocy, zwłaszcza w odniesieniu do sytuacji, gdy wychodzi się z różnych psychologicznych zawłaszczeń. Wtedy nawet wstanie z łóżka jest przedsięwzięciem na miarę wspięcia się na Nanga Parbat, a zrobienie czegokolwiek, jakaś decyzyjność, sprawczość - całkowitą abstrakcją. Faktycznie, pomagają wtedy takie checklisty, jak ta opisana w pierwszej zwrotce. Jakiekolwiek działanie budzi lęk, bo osoba sparaliżowana jest poczuciem, że nic od niej nie zależy, zagubiona w niejasnych regułach świata, który do tej pory był  jej pokazywany przez chore, patologiczne filtry. To świetny obraz wyuczonej bezradności. I jeszcze do tego lekka domieszka fobii społecznej. Jak zwykle, Twoje studium przypadku zadziwia precyzją języka i przenikliwością umysłu.
    • @Arsis ja uwielbiam papa dance’owe nutki:) nikt nie ma takich z muzyków na świecie:)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, masz rację. To jest bardzo trudne. Sport opisujesz jako dobrą szkołę pewności siebie, wiary w swoje możliwości, pokory i świadomej oceny własnej wartości, a także czerpania doświadczeń z tego, co się nie udało. Chociaż i w świecie sportu zdarzają się małe dramaty. No i w dyscyplinach, gdzie jednostki potrafią zarabiać fortuny, co prowadzi nieraz do choroby syfonowej, raczej trudno mówić o wychowawczej roli sportu...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...