Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chcę być drogą, w poprzek.
Twój poprzek i mój przełaj. Rozmiarami przekroczyć
granice, wszystkie, jakie napotkam. Chłonąć i śledzić,
spokojnie drenować deszcze. Wdrapać się i drapać coraz
wyżej i bardziej w uwierające rozczarowania. Chcieć je
usunąć jak rozstępy ze skóry. Nie być dziurawa,
nie tęsknić, tylko kłaść się aż po znaki stopu.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No, nie da się! To nie na polskie drogi, a znając postęp w budowie autostrad... ;)))

Emocjonalny, ale zwarty. Pomyślę jeszcze nad skutko-przyczynami (bo od zaraz 'misie' wydaje, że następstwa raczej skojarzeniowe z języka, niż jakiejś głębszej... itepe ;)
pzdr. b
Opublikowano

Przemyślałem się ;)
Sądzę, że wiersz należy dynamizować stopniowo, co niniejszym mixuję (wiem, że kiepsko) :))

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy "po" znaczy to samo co "do"? (dokąd).
Wydawało misie, że numerek 1 przypadkowy, no ale skoro już nawet Kocice zaczynają pisać poematy, to chyba koniec (wakacji) już bliski ;)
pzdr. b
Opublikowano

na przełaj usiłowałam pójść, prostą drogą usiłowałąm pójść i okrężnie też usiłowałam. Nic mi z tego nie wyszło, oprócz niemiłej dosłowności wiersza w ustach. A gdyby tak odrealnić, zostawiając większe pole popisu dla wyobraźni Czytelnika? A gdyby tak pograć słowami, jak w kulki...? Hę?

Opublikowano

wiersz jest pierwszym z serii, która o czymś opowiada i dokądś prowadzi
wcale nie mówi dosłownie o niczym dosłownym ;]
ale to już jest kwestia prywatnego odbioru
szkoda, że nie przypadł do gustu
--> ale mam nadzieję, że seria w całości
chociaż trochę się spodoba

pozdrawiam
dziękuję za komentarz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kotko :), Kiciu ;)
Pozwoliłem sobie trochę powywalać, gdyż "Mniej słów, mniej szkód", jak mówiła pani Lipton.

ps. Jam Kot, Ty ona Kot, więc Kicia ;)

Kot spośród piór Kury (Izy Smolarek)
Opublikowano
drogą w poprzek na przełaj znów w poprzek
wtedy rozmiarami przekroczę
jakieś moje i Twoje granice.


- tak jakoś bym dała :)

pees przejrzę cykl, jasne. Niemniej uwagi, które napisałam w poprzednim komentarzu jak najbardziej aktualne. Pozdrawiam bardzo,

Iskra Kura
Opublikowano

uwagi przyjmuję
zasysam na przyszłość
--> odleżą swoje razem z serią
się wtedy poduma...

(przetwarzanie stworzonego zajmuje mi dużo czasu)

jakem Kicia --> nic nie rozumiem z Kuro-Kocich-Smolarkowych podpisów
chociaż są ciekawe :D

pozdrawia jedna Onakota, pojedyncza i z własnego kąta na portalu ;]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
    • @Migrena inny fantom...
    • @Poet Ka   Poe.   czytam ten głos (Twój przecież gdy mówisz Leśmianem)  jak echo po murze, ktory nie był zbudowany z kamienia, tylko z potrzeby widzenia .   i może dlatego zawsze zostaje tylko to, co po drugiej stronie nie zdazyło się stać trescią.   u Leśmiana nawet pustka ma jeszcze scenę i narrację u mnie nie ma już ani muru, ani jego zburzenia jest tylko to  co nie zdążyło się rozróżnić.   i jesli coś tu jeszcze drży  to nie dlatego, że ktoś woła tylko dlatego, że nie ma już kto powiedzieć, że to był głos    cudownie mnie zadziwia że znalazłaś tekst, który tak precyzyjnie rezonuje z "fantomem” i   dopowiada mu własną, równoległą odpowiedź.   intelektualnie podniecające.   dzięki:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...