Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak trudno wstrzymać łzy
gdy odeszła nam bliska osoba.
Jak trudno jest przejść
z jednej skrajności w drugą
gdy smutki wdzierają się
w granicę naszego przygnębienia...

Msza z trumną
a wewnątrz Ty...
Myśli przeplatają się
jak warkocz w codzienności.
Czy zapomnę?
Czy zapomnę tragedię która Cię spotkała?

Teraz już istniejesz tylko poza nami
w niebiańskim czasie...
Urodziłeś się na nowo by żyć,
żyć miłością którą nie zdążyłeś
obdarować nas tu wszystkich.

ŻEGNAJ...

Opublikowano

wiersz wieje smutkiem...
tylko, że ocaniając go w kategoriach poezji... to jest za dosłowny, trzeba szukać nowych określeń i słów, żeby zaciekawić czytelników. Jeśli jest to wiersz tylko dla Ciebie i Łukasza to ok, ale chyba gdyby tak było nie publikowałabyś go tu.
Trudno pisać o śmierci - sama pisałam cykl Epitafium Niezbędnemu (możesz spojrzeć) dla mojego dziadka. Tęsknota i żal są tak ogromne,że musisz coś napisać, rozumiem to. A teraz spróbuj zrobić z tego wyrażenia żalu coś więcej...

powodzenia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.






niestety nie mogę teraz poczuc tego co ty, bo to ty kogoś straciła.. ale taka lekka praca nad "poezją w tym wierszu"...

tyle mojego

pozd papa

PS. nie jestem zadowolona z moich poprawek,pokazałam że wiersz jest do przerobienia, próbuj sama
Opublikowano

zgadzam się z przedmówczynią - wiersz jest zbyt dosłowny; odradzam pisanie w ten sposób, bo on [utwór] dla Ciebie pewnie jest ważny, ale ludzie, którzy to czytają, oczekują nie tylko ładunku uczuć, ale także interesującej, dopracowanej formy, która ich zachwyci; może zamiast pisać dosłownie o Twoich uczuciach, spróbujesz przekazać je w inny sposób? podałem Ci link do wiersza W. Szymborskiej, która pisze o śmierci, ale w innym ujęciu, z punktu widzenia kogoś innego... mogę jeszcze polecić wiersz Alter Net [chyba się obrazi:D...]:
[url]http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=26149[/url]
widzisz: kogo interesuje ciało nieboszczyka leżące w trumnie? może skupisz się na jakichś aspektach waszej znajomości?

a może na razie porzucisz takie tamty i zaczniesz pisać o czymś łatwiejszym? przyroda, świat, jakieś obrazy z życia codziennego?

uwagi:
ŻEGNAJ... - odradzam stosowanie takich patetycznych zakończeń; przede wszystkim: duże litery - źle to wygląda; wiem, że chciałaś wyrazić wiele, ale nie tędy droga; po drugie: wielokropek - bywa potrzebny, ale nieumiejętnie użyty sprowadza na wiersz atmosferę banalnego patosu; trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć; po trzecie: dosłowność - "żegnaj" mogę napisać w liście, powiedzieć w rozmowie, bo tam walory estetyczne mają mniejsze znaczenie, ale tu trzeba czegoś innego...

Teraz już istniejesz tylko poza nami
w niebiańskim czasie...
- rzeczywiście, nie ma tam chyba pojęcia czas, więc poza czasem będzie zdecydowanie lepsze;

na koniec - czytaj dużo, polecam Ci W. Szymborska i Z. Herberta, na pewno ktoś coś jeszcze do siebie dołoży; czytaj także to, co jest tu publikowane, zorientujesz co i jak się teraz pisze;

Opublikowano

dziekuje Michale za wskazowki...chetnie z nich skorzystam...

***a może na razie porzucisz takie tamty i zaczniesz pisać o czymś łatwiejszym? przyroda, świat, jakieś obrazy z życia codziennego?

***co do tego to przykro mi ale nie potrafie sie przerzucić na takie tematy . uzasadnienie pozwolisz ze zostawie dla siebie .


pozdrawiam i dziekuje za komentarz .

Opublikowano

Michał ma dużo racji;

co do takiej tematyki, jest ona trudna, bardzo trudna [ja wolę, np. jej nie próbować], nie porzucaj jej jednak, ale spróbuj też poćwiczyć na innym "materiale", abyś potrafiła wyrażać się jak najpiękniej, aby czytelnik mógł zapamiętać utwór;

moim zdaniem warto spróbować zapisać to wszystko z innej strony, z innego punktu widzenia (może np. z perspektywy przedmiotu, który zostawił...)

pozdrawiam Cię serdecznie


niech Mu ziemia lekką będzie...

Opublikowano

Sprobowac zawsze mozna . Postaram sie pocwiczyc jeszcze na innym materiale by wyrazac cos lepiej, ciekawiej . Dziekuje jeszcze raz ze tu zajrzalas . sciskam
[*]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2   Aniu.   zachwyca mnie ta wędrówka przez ażurowe przestrzenie pamięci .   namalowałaś dom, którego nie da się zamknąć w ścianach, bo pulsuje w sercu i kołysance mamy.   dziękuję za to niezwykłe, koronkowe wzruszenie.   mam wrażenie,że to jeden z najpiękniejszych Twoich wierszy.   poetyckie cudeńko.    
    • @Alicja_Wysocka     nie wiem gdzie mieszkasz ale jak obok pojawi się goły facet (może z cyklistówką na tym.....no wiesz)  z dzidą........   tak, to będę ja !!!      
    • @Poet Ka   Poe.   formalnie drugi raz podchodzę do Twojego wiersza tylko tym razem z nieco innej perspektywy.     tym razem  czytam go  jako bardzo świadome odcięcie się od pewnego modelu "prawdy doświadczenia” który w polskiej literaturze został skodyfikowany między innymi przez  model w którym intensywność musi skończyć się rozpadem, a autentycznosć jest    niemal nierozrożnialna od autodestrukcji.   tu ten wektor zostaje odwrócony:l bo  napięcie nie prowadzi do implozji, tylko zostaje utrzymane w ruchu, jakby jego przeznaczeniem nie była kulminacja, lecz trwanie, dlatego bliżej mi tu do pewnej " ontologii bycia w przejściu” niż do narracji granicznego aktu.   most, wiadukt, tunel  to nie są miejsca zdarzenia, tylko struktury pomiędzy, które nie pozwalają się zamknąć w stabilnej (pewnej) formie.   w tym sensie Twój tekst myśli przestrzenią !!!   nie jako tłem, ale  sposobem istnienia. 'formatowanie wieczności” brzmi tu jak trafna ironia wobec wszelkich projektów domknięcia , zarówno tych wielkich historycznych, jak i tych prywatnych literackich.   mógłbym powiedzieć (ryzykując pewne uproszczenie) że to ruch bliższy temu, co  nazywałby nieustannym byciem w drodze, niż temu, co próbuje ustanowić trwałą forme  sensu. najciekawsze jest jednak to, że Twój wiersz nie tyle neguje intensywnosc, ile odmawia jej finału.   "pryszczaci” nie są tu już figurą niedojrzałości  tylko stanem bycia, które nie chce zostać zamknięte ani w estetyce buntu, ani w estetyce spełnienia .   i może właśnie dlatego ten tekst działa !!!   bo w miejscu, w którym literatura często wybiera albo eksplozję, albo formę, on wybiera trzecią możliwość tzn. ruch, który nie daje się zatrzymać bez utraty   własnej prawdy.     napisałem to troche ryzykownie......ale wiesz Poe, że prawdziwie:)           @Annna2   ja też Steda uwielbiam!!!    
    • @Poet Ka Fajnie, że Ci sie podoba, a nawet chyba bardziej niż podoba. Dziekuję. @Berenika97 Dziekuję, tak właśnie się tutaj czuję. Odrobina spokoju nad morzem, jaką chcę rozciagnąć w nieskończoność,
    • @Berenika97 podoba mi się ten niezwerbalizowany dialog pary młodej. To ciche i tak różne przeżywanie w "cichości serca" wesela doskonale podkreśla dramat obu. Od razu mi się przypomniała piosenka " Windą do nieba" grupy Dwa Plus Jeden....
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...