Everygrey Opublikowano 19 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2005 zaglądam nieśmiało w lustro cień mój pocięty w poprzek w kąciku ust nikły uśmiech błądzący w twoich myślach
Pan_Fei Opublikowano 19 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2005 Ładny, klimatyczny cień pocięty w poprzek to chyba najlepsze (bez mój) Wiersze traktujące o rzeczywistości w lustrzanych odbiciach wymagają wprawy, tu forma krótka, ale się udało Pozdrawiam Fei
Illuine Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2005 To tak dla sentymentu deszczowego: "Lubię gdy deszcz obejmuje mnie Mówiąc że nikt nie zobaczy łez nikt nie okłamie nie zrani już Tak szepcze deszcz mokry anioł stróż i wiem że będę już zawsze sam bez gorzkich prawd i półsłodkich kłamstw bo jeśli tego naprawdę chcesz samotność jest jak deszcz" R.Kasprzycki A teraz coś o Twoim wierszu: może nie zapamiętam go na długo, ale miał w sobie tą iskierkę, która czasem pojawia się i zmusza do popatrzenia gdzieś w dal... Mi też podobał się wers z cieniem (ja mam sentyment oprócz deszczu także między innymi do cieni). Pozdrawiam!
Everygrey Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2005 dzięki za komentarze...za cienie, lustra i deszcz....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się