Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pustynia ludzkości…
Zgubiony sam w sobie stawiam jej czoła
Już słychać chór aniołów
Wędrujących w imię wieczności

Widzę zmiany mojego życia
Zwracam twarz ku mrocznym zastępom gwiazd
Znam ten ból odkrycia
Który otacza nowy świat

Mówiłeś, że lepszy będzie
Mówiłeś, że możemy w nim znaleźć…
Mówiłeś…

Pamiętam ten ból, zawiść
Rozszarpującą moje serce-minęła
Jak kolejne litery twych słów
Nad horyzontem ciemniejącego nieba

Dosyć haniebnych kłamstw
Powtarzanych w najgłębszych snach
Niczym milijony chmur warstw
Minęła ostatnia szansa w moich pragnieniach

Dlaczego to ja przed winnych postawiony
Muszę zmagać się z koszmarami
Gdzie sam pozostawiony
Tonę przestrzeni ogromem

Przechodzę bramy płaczu
Już ciebie mam za sobą
Wolności oddać chwałę
Zmierzam inną drogą

Mówiłeś, że innym jest
Mówiłeś, że w nim znajdę…
Wierzyłem ci…

Czuję deszcz, przebija mgłę
Jestem w wyśnionej krainie
Będę pierwszym, którego tęskność
Wyda na świat

Nic tego nie zmieni
Spaceruję po bezkresnych polanach
Przede mną zastępy duchów
Swą historię opowiadają

Czas się wtedy zatrzymał
Tańczyła moja dusza w sennym kręgu
Prowadzona blaskiem księżyca i
Wilczą pieśnią

Zobaczyłem szczyt ostry jak ludzkie kłamstwa
a na nim siebie
Pośród zastępów myśli wołam: Wróć !

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka - dziękuję serdecznie -   
    • Bardzo ciekawe wspomnienia z dzieciństwa... czuć w nich klimat dawnych czasów i prawdziwe emocje małego chłopca...szkoda tych wróbelków, bardzo je lubię...miłego dnia życzę*)
    • Piękny, bardzo osobisty zapis dziecięcego świata z nutką nostalgii...czyta się z przyjemnością...pozdrawiam serdecznie*)
    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...