Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyszedł znienacka gdy Błazen siedział przy biurku
Cicho zza rogu wychylił się
Spojrzał na jego plecy uśmiechnął się
Tyś mój- szepnął do siebie

Cichutko na palcach skrada się
By nic nie zakłóciło Ciszy która w rogu siedziała
Lękliwie rozglądając się wkoło
By nie uczynić Hałasu większym niż jest
Karmiony obecnie jedynie tykaniem zegara, szumem klimatyzatorów

Och. Gdyby dać mu zjeść upadający mebel to byłby za duży i nie zmieścili by się tu razem
-Utulę Cię – wyszeptał Gość
Kiwnął w podzięce Zmęczeniu które od dłuższego czasu krążyło po pokoju już lekko znużone

Cichutko objął Błazna nucąc kołysankę - To ja twój Sen.
Błazen złożył głowę skulony w ramionach Snu
Usta ułożyły się w uśmiech podziękowania
Opublikowano

Czarnej_Owcy dziękuję za odwiedziny.
Lejlo – Nie znam wiersza Gwyneth, więc nie mam punktu odniesienia.
Nie rozumiem Twojego znaku zapytania przy słowie wiersz.
Jeżeli znasz definicję wiersza to wiesz dokładnie czy jest to wiersz czy nie. Ja jestem pewien, że jest.
Co do zachwytu moim dziełkiem ( hehe) to każdy ma wolną wolę wyrazić swój punkt widzenia.
Wiersze piszę przede wszystkim dla siebie a potem to tylko korzystam z sieci, aby ktoś oprócz mnie mógł zachwycić lub splunąć z obrzydzeniem.
Pozdrawiam

:o)

Opublikowano

Moderator - sprecyzuj do czego pijesz.

Punkt 5j regulaminu mówi: Publikowania tekstów innych niż "mowa wiązana" w dziale "Wiersze czytelników" (za wyjątkiem komentarzy).

Jeżeli dobrze zrozumiałem ten punkt to nie uchybiłem ani na jotę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...