Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(Złodzieju, strzeż się, usłyszałeś dzwon
Znajdziesz nie złoto, lecz marny los)


eskapizm w fiolkach z pastylkami
od wszelkich stereotypów do bólu głowy
od pokusy zamknięcia oczu na to co wokół
w biblijną świętość która nie jest bohaterstwem

potrzeba zmiany przestrzeni
lub zdolności przemiany
by alchemiczną sztuczką
wytopić złoto z poczucia winy

coś w stylu różowych okularów
oddzielających świat warstwą szkła
zwykłe młócenie powietrza sloganami
dziecięca zabawa w komórki do wynajęcia

innym się udało nam nie
zarasta mchem kupiony uśmiech
brak czułości zamienił nas
w ciche posągi ze stali

Opublikowano

Początek w nawiasie odstrasza. Całość jest nieco nużąca, końcówka mi się podoba... ja bym troszkę zmienił, pokażę Ci na przykładzie jednej strofy:

eskapizm w fiolkach z pastylkami
od stereotypów do bólu
od pokusy zamknięcia oczu na otoczenie
w biblijną świętość niebohaterską

może tak?

sam nie wiem.

pozdrawiam /Arek

Opublikowano

Rozumiem intencje , ale z tym poprawianiem jest tak, że każdy piszący, cudzy wiersz przerobiłby na swoje kopyto.
Warto się trzymać zasady, że wskazuje się tylko takie miejsca, które wymagają naprawy ze względu na błędy, a nie dla własnej maniery stylistycznej.
W całości się nie podoba - trudno :(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @APM    "Spis leków, maści i lekarskie terminy"- te konkretne szczegóły budują obrazek, który jest dobrze znany wielu ludziom. Paradoksalnie, nawet na urlopie, nawet przy oceanie bez kresu, nie ma ucieczki od tego plecaka, który nosisz - rzeczywistego i mentalnego.  A potem to finałowe,  "że nie zabrałam na urlop siebie" uderza jak fala. To wiersz, który powinien przeczytać każdy, kto myśli, że miłość i troska nie mają swojej ceny. Mają. I czasem tą ceną jesteś Ty sama. Bardzo prawdziwe. 
    • @Berenika97 Nie... Bereniko, przestań...nie byłam na to gotowa dzisiaj.    To zupełnie inny rodzaj bólu, gdy żadnej relacji nie było i jedyne za czym się tęskni to potencjał, ja tak rozumiem twój wiersz. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Eh... ja nic nie mam do powiedzenia, to mówi dla mnie wszystko. 
    • @MIROSŁAW C.   To jeden z najbardziej przejmujących wierszy o wojnie, jakie czytałam. "Zawarte małżeństwo z bronią z zamkiem czterotaktowym" - ten obraz jest genialny i przerażający jednocześnie, bo pokazuje intymność z narzędziem śmierci, przymusowe zbratanie się z tym, co zabija. Wiersz dotyka czegoś głębszego niż trauma wojenna - dotyka egzystencjalnej pustki, w której śmierć przestaje być zagrożeniem, a staje się pokusą spokoju. Niezwykłe i bolesne.
    • Wydaje mi się, że wiersz w oczywisty oczywisty sposób nawiązuje do Obław Jacka Kaczmarskiego. Kaczmarski napisał ich trzy, a właśnie druga chyba najbardziej do mnie przemawiała.     Pozdrawiam.
    • @EsKalisia   To manifest życiowy - lista małych i wielkich "tak", które wyznaczają granice i wartości. Przeskoki między różnymi skalami - od fundamentalnego "wzajemnego poszanowania" przez prozaiczne "unikanie cukru" po "rapującą dziewczynę z przedmieścia" - pokazują, że świadome życie buduje się zarówno z wielkich zasad, jak i drobnych, codziennych wyborów. Melisa w kubku ma tu taką samą wagę jak poezja po zmierzchu - bo obie mówią o dbałości o siebie. A finał jest genialny - mądrość i łagodność w jednym - umiejętność odpuszczenia, nieangażowania się w jałowe spory, danie sobie i innym prawa do niedoskonałości. Wiersz brzmi jak oddech ulgi, jak przypomnienie, że można żyć prościej, świadomiej, z mniejszą ilością niepotrzebnego hałasu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...