Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ballada o łotrzykach

 

Siedzą draby na Krzywej ulicy
Nigdy jak dziś ból rwał na pół
Czy na wolności czy więziennej pryczy
Pluli na sądy gdy milczał Bóg

 

Dzisiaj w kaburze rdzewieją naboje
Topnieją zastępy owczego popasu
Żalą się sobie przy jednym stole
Łotrzyk herszt cyngiel i rajfur

 

Ach gdzie te czasy młodzieńcze i płoche
Kiedy każdego co winien był dług
Za ładny uśmiech i za gruby portfel
Brali w obroty od stóp do głów

 

A teraz większość pod ziemią leży
Bo od niechcenia sięgali po spust
Nikt nie odmówi za nich pacierzy
Pod lasem leży niejeden grób

Edytowane przez Moondog (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...