Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Tomasz.O

Tomasz.O

w gwieździstym niebie nie było Ciebie 

w toni oceanu pustka bez Ciebie 

w wietrze gorącym i porywistym nie ma Ciebie 

w ogniu ogniska i dymie brak Ciebie 

 

na ulicy paryskiej, na prawym brzegu Wisły 

na Kazimierzu w Krakowie lśniącym historia 

na rogatkach miast na szczytach gór 

był tylko upiór mój miłości romantyczna 

 

w setkach spojrzeń w barze i metrze 

w ulicach gwarnych zaułkach niewiernych

na nocnych traktach  blichtru i sławy 

nie było Ciebie i nie ma sprawy 

 

W oczu błękicie burzy blond włosów nie ma Ciebie 

w biodrach tańczących   piersiach gorących  brak Ciebie 

w upojnej nocy i doświadczeniu Déjà vu nie ma Cie 

po co to życie tak atrakcyjne gdy Tej Jednej nie było nigdzie

 

 

Tomasz.O

Tomasz.O

w gwieździstym niebie nie było Ciebie 

w toni oceanu pustka bez Ciebie 

w wietrze gorącym i porywistym nie ma Ciebie 

w ogniu ogniska i dymie brak Ciebie 

 

na ulicy paryskiej, na prawym brzegu Wisły 

na Kazimierzu w Krakowie lśniącym historia 

na rogatkach miast na szczytach gór 

był tylko upiór mój miłości romantyczna 

 

w setkach spojrzeń w barze i metrze 

w ulicach gwarnych zaułkach niewiernych

na nocnych traktach  blichtru i sławy 

nie było Ciebie i nie ma sprawy 

 

W oczu błękicie burzy blond włosów nie ma Ciebie 

w biodrach tańczonych  piersiach gorących  brak Ciebie 

w upojnej nocy i doświadczeniu Déjà vu nie ma Cie 

po co to życie tak atrakcyjne gdy Tej Jednej nie było nigdzie

 

 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...