Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiatr uczył mnie

że burza zaczyna się w ciele.

Krzyk nie zawsze ma dźwięk.

Czasem to westchnienie.

 

Nazywał się winą.

Wstydem.

Był nocą

gdy fale wchodziły

mi pod skórę.

 

Latami płynęłam

z zamkniętymi oczami.

Wieczność.

Szum.

Skały w środku

prosiły o dotyk.

 

Aż przestałam płynąć.

Położyłam się na dnie.

I usłyszałam.

Ciszę.

Tak głośną,

że pierwszy raz

poczułam siebie.

 

W tej ciszy-

dłoń.

Nie pyta.

Nie żąda.

Tylko prowadzi.

 

I szepcze:

już bezpiecznie.

Już po sztormie.

Możesz oddychać.

 

Wiem.

Sztorm nie wróci.

Bo to ja teraz

poruszam wodą.

Opublikowano

Witam - 

W tej ciszy-

dłoń.

Nie pyta.

Nie żąda.

Tylko prowadzi. - bardzo mi się podoba ten moment wiersza - 

                                                                                                                Pzdr.niedzielnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...