Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wewnętrzne skupienie wycisza, dodaje energii.
Stan niemocjonalny trwa.
Wsłuchuję się w bicie serca.
W pozycji królewskiej jestem w sobie, sobą.
W lotosie ogarniam siebie, łączę rozbite kawałki mej nadwrażliwości...
Joga - świątynia dla rąk załamanych w modlitwie.

Opublikowano

czasem nieumyslne pomyłki dodają uroku - i tak się zadziało z neologizmem niemocjonalny
i wroce do ciekawej pomyłki niemocjonalny
dzieki za konstruktywny koment.
podumam jeszcze
pozdrawiam / lucyna

Opublikowano

przeczytałam:) inny niż wszyscy tu piszą:) bardziej prozatorskie,ale mnie się podoba. Trochę za bardzo dosłowne,ale ja się na poezji nie znam:P nie daj się zarazić "małopiśmiennością" poetycką:)POZDRO

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @APM   Niesamowite, jak granica między życiem a śmiercią, jawą a snem, rozpływa się we wspomnieniu. Może rzeczywiście jesteśmy bardziej "żywi" z tymi, których już nie ma?
    • @Łukasz Jurczyk   Główna oś utworu to zderzenie propagandy z rzeczywistością. Kancelista jest świadkiem (i współtwórcą) kłamstwa, które ma ratować morale i twarz władcy.   W części 1. i 4. widoczne jest, jak machina państwowa próbuje przekuć klęskę w „wielkie zwycięstwo” . A przecież wiadomo, że pod Issos Dariusz III uciekł z pola walki, zostawiając nawet swoją rodzinę.   W części 6. kancelista zamiast pisać prawdę o krwi i klęsce, musi „ubierać kłamstwo w jedwabne strofy”. Panuje wszechobecne kłamstwo i głuche milczenia bogów, jedyną modlitwą staje się muzyka pozbawiona słów.   Aleksander Macedoński jest tu nazwany „rzeźbiarzem, co skruszy nasz tron” - siłą niszczycielską, ale i formującą nowy porządek świata.   „Wolni od wszystkiego” oraz ostatnia część - to świetna czarna ironia. Narrator kpi z oficjalnej propagandy. Jeśli odniosą jeszcze jedno takie „zwycięstwo” (czyli druzgocącą klęskę, którą aparat państwowy każe nazywać wygraną), imperium przestanie istnieć. Będą „wolni”, bo stracą wszystko.   Genialne studium upadku.   Rydwan króla pędził jak wicher. W kronikach oficjalnie zapiszemy, że wyprzedzał samą chwałę.  
    • cień z natury tęskni za iskrą   w teatrze uwagi kradnie ją podstępem pośród gestów i szeptów   jak złodziej ognia   by potem krzesać z cudzego światła własne, drżące przedstawienie
    • @lena2_   Bardzo lubię Twoje piękne i mądre wiersze. Zawsze znajduję w nich coś dla siebie.  "Głośny śmiech który lubi pokaleczyć" - jakie to przeszywające. Udawanie szczęścia może ranić bardziej niż przyznanie się do łez. Pozdrawiam. 
    • @Lenore Grey Niby prosta scenka, ale pytań wiele… czyżby nie o śmierci.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...