Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

  

Białoczarność.

Wszędzie widzę białoczarność.

 

Tylko pionowa ściana intensywnie szara.

Na pierwszym planie siedzi projektor.

Przypomina kształtem kobietę.

Nie. Na pierwszym planie podłoga.

Coś tam przycupnęło.

Chyba jest tu zimno.

Ogrzewane nauszniki.

Na siedzącym projektorze.

Wyświetla ruchome obrazki.

Dwa ekrany.

Ten większy mniejszy od drugiego.

Wystają im wąsy.

Możliwe że to mutanty kotów.

Coś tam widać że coś tam łazi.

I jeździ na małym,

Za daleko. Nie dostrzegam dokładnie.

To coś na podłodze nieruchome.

Pewnie nie żyje lub zasnęło.

No tak. Łatwo tu zasnąć.

Cisza spokój.

Nie wiem co jest poza kadrem.

Może jakiś obserwator.

O w mordę.

Podobny do mnie.

Czyżbym umarł i widzę własną reinkarnację.

Żyję jako projektor.

Mody?

Jakiej tam mody.

O kształcie kobiety która odrzuciła misia.

Jakiego misia? Niczego nie odrzuciłam?

Jestem zajęta. Z moich oczu promieniuję.

Co ty chrzanisz.

Nie widzę tego.

Bo stoisz z tyłu.

Ja siedzę z przodu przodem.

No nie. Słyszę głosy.

Nawet konwersuję.

Ściana zmienia kolor.

Na bardziej żółtawy ze słowami.

Czytam.

Spoko.

To tylko zabawa obrazkowa.

Oddycham z ulgą.

Jednak całkiem nie zwariowałem.

Misiu z wąsami też.

Tulę go do siebie.

Razem z żebrami kaloryfera.

Taki jakiś niespokojny.

Nic dziwnego.

 

Białoczarność.

Wszędzie widzi białoczarność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...