Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na prostej drodze zgubić się najłatwiej

wiem bo minąłem wszystkie skrzyżowania

teraz stoję na sygnalizacji świetlnej

nie wiedząc jakie światło na jazdę pozwala

 

za wolno jechałem trąbiony przez życie

dopuszczony do ruchu przegląd przespałem

bez kół jechałem nie płacąc za ubezpieczenie

licząc że ominie mnie nieunikniony wypadek

 

zderzyłem się sam ze sobą bez żadnych świadków

Anioł z lawetą z Nieba pospiesznie przyjechał

i tylko Bóg widział że nie było dwóch wraków   

bo jedno pędzące życie jak wszystkie kochał

Opublikowano

@Toyer

 

Wiersz jak metafora  kryzysu, wypalenia czy zagubienia, które nie mają zewnętrznych przyczyn -winowajcą jesteśmy sami dla siebie.

Ostatnia strofa robi największe wrażenie: obraz Anioła przyjeżdżającego z lawetą i Boga, który "widział, że nie było dwóch wraków" - bo miłość ocaliła to, co pędziło ku zniszczeniu.

Świetny! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...