Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczorajszy głos nie miał jeszcze twarzy-
był dźwiękiem.
Dziś znalazł ciało.


Luiza nacisnęła klamkę,
a kot Leon przemknął przez uchylone drzwi,
by wydać jej tajemnicę.


Zastygł w połowie drogi,
rozciągał się kilka sekund,
w których łatwiej było im patrzeć na kota
niż na siebie.


- Witaj, podróżniku!
Męski ton nie był głośny.
Po prostu sprawił, że cisza

przestała należeć wyłącznie do Luizy.

Kucnął - gładził kota z odruchem

wyćwiczonym przez samotność.


Przez chwilę oboje milczeli.


- Dzień dobry, to Leon - odpowiedziała,
zastanawiając się, czy człowiek

zaczyna mówić do kota z czułości
czy dopiero wtedy, gdy brak drugiej osoby
zaczyna mieć własny dźwięk?


Przedstawili się sobie z ostrożnością ludzi,

którzy wiedzą, że imię jest pierwszą rzeczą,
jaką powierza się nieznajomemu:

Mateusz, Luiza.


Zwierzę owinęło ogon wokół jego kostki,
Leon wybrał za nich.

Opublikowano

@Berenika97 Jestem zauroczony klimatem, najbardziej może ostatnim wersem. Jest światełko tunelu, a z własnego też doświadczenia wiem, że sprzyjająca logistyka odgrywa ważna rolę w sprawach gospodarczych, wojskowych, ale też prywatnych. Liczę na happy end:) To kiedyś napisałem w temacie:

 

Światem rządzi logistyka,

i z niej często też wynika,

dobrze znana nam nauka

żeby szczęścia blisko szukać,

a przewaga w takim względzie,

że w potrzebie, zaraz będziesz,

nawet, jak jest wielu chętnych,

tym wyprzedzisz konkurencję.

 

Pozdrawiam M.  

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za te słowa, bardzo mnie ucieszyły! Cieszę się, że ostatni wers zadziałał - zależało mi, żeby to właśnie kot "podjął decyzję" tam, gdzie ludzie jeszcze się wahają.

A Twój wierszyk o logistyce świetnie pasuje do tematu - ta sama nieśmiała nadzieja, że dobra "logistyka" (choćby taka przypadkowa, kocia) potrafi pomóc tam, gdzie sami nie mamy odwagi zrobić pierwszego kroku.

Ponumerowałam wiersze o Luizie - bo zrobiła się z tego opowieść linearna. :))) 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Leszek Piotr Laskowski

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@andrew

 

Bardzo dziękuję!

 

Dziękuję, ten wierszyk chwyta za serce! Bardzo trafnie uchwyciłeś to, o co mi chodziło - że Leon jest tylko pretekstem, a prawdziwy wybór i tak należy do Luizy. "Nie będzie żyła w smutku" - to piękne!  Jest nadzieja :)  

Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Piękny jest ten wiersz 

Naprawdę 

Aż się jakoś tak zasmuciłam 

Czasami tak bardzo boimy się wpuścić do naszego życia innych ludzi że nawet nie jesteśmy w stanie podać im własnego imienia zasłaniając się nickiem 

Czasami jednak samotność jest już tak ogromna że na bok odkłada się nieśmiałość i wchodzi w relację realnie obnazającą wszystko 

Tak jakoś mi się to czyta dziś 

Jutro mogę mieć inną optykę 

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Gosława

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję Ci za te słowa, naprawdę mnie wzruszyły. To, co piszesz  o tej chwili, gdy samotność jest silniejsza niż strach - trafiłaś w samo sedno.

A o Luizie napisałam, gdy moi przyjaciele się rozstali bez większego powodu - właściwie do tej pory nie wiem, dlaczego to zrobili. Dotknęłam wówczas czegość prawdziewego. A pozostałe wiersze powstały z Twojej inspiracji - czytałam o Annie i ta główna bohaterka, która przewija się przez wiersze bardzo mi się spodobała.  Tylko u mnie to jest opowieść narracyjna, linearna i nie z tak pięknymi obrazami, jak u Anny.

Za inspirację bardzo dziękuję!   Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Benjamin Artur

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...