Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Devimon

Devimon

Jestem zły na siebie, bo nie mogę twego głosu pozbyć się. 

Wrzeszczę, skaczę, ale to nic nie daje.

Jesteśmy całością, jednością.

Chce już z tym skończyć, ale wciąż mi wmawiasz że to normalne. 

Patrzę w lustro, a tam obcość odbicia.

Raczej już nic mnie nie zdrziwi.

Jestem na drodze, do znacznie czegoś większego.

Devimon

Devimon

Jestem zły na siebie, bo nie mogę twego głosu pozbyć się. 

Wrzeszczę, skaczę, ale to nic nie daje.

Jesteśmy całością, jednością.

Chce już z tym skończyć , ale wciąż mi wmawiasz że to normalne. 

Patrzę w lustro, a tam obcość odbicia.

Raczej już nic mnie nie zdrziwi.

Jestem na drodze, do znacznie czegoś większego.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...