Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

106. Sogdiana, która kąsa

(narrator: hypaspista)

 

1.

 

Król słucha meldunków.
Ja patrzę,
jak zaciska pięści.

 

2.

 

Hefaistion* pyta:
„Ilu naszych?”
Nikt nie pyta: „Dlaczego?”.

 

3.

 

Ktoś szepcze:
„Znów podnoszą sztandary.”
Nikt jeszcze nie wie, za kogo.

 

4.

 

Kleitos** żartuje
o miejscowych bogach,
co nie znają dyscypliny.

 

5.

 

Śmiech.
Tak armia oddycha,
gdy nie może krzyczeć.

 

6.

 

Król wydaje rozkazy.
Szybko. Ostro.
Jakby cięcie leczyło ranę.

 

7.

 

Liczono wojsko.
Liczono zapasy.
Bogów nikt nie liczył — jeszcze.

 

8.

 

Sogdiana czeka.
Ugryzła raz.
Teraz wie, że może.

 

*Hefaistion - najbliższy przyjaciel Aleksandra. Dowódca hetajrów. 

** Kleitos Czarny - brat mamki Aleksandra. Uratował życie królowi nad Granikiem. 

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

W tym świetnym fragmencie jest ukazana zmiana charakteru wojny. Wskazuje na to puenta - „Sogdiana czeka. Ugryzła raz. Teraz wie, że może.”

 

Sogdiana - kraina, w której wybuchło powstanie Spitamenesa jest ukazana jako drapieżnik, który poczuł, że może się bronić.

A żołnierze Aleksandra nie pytają już „Dlaczego?” (stracili nadzieję na jakikolwiek sens) - pytają tylko o liczby i obserwują ruchy wroga.

A żarty z „miejscowych bogów” to sposób na radzenie sobie z paraliżującym strachem i bezsilnością.


Świetnie ukazane są charaktery postaci:

Aleksander - jest spięty i gniewny („zaciska pięści”). Jego reakcją na porażkę jest natychmiastowe i brutalne działanie. Metafora „Jakby cięcie leczyło ranę” jest niezwykle trafna. Aleksander tłumił bunt w Sogdianie z niesłychanym okrucieństwem, pacyfikując całe osady - były to masakry ludności.

 

Hefaistion- był pragmatyczny, skupiony na stratach i logistyce.

 

Kleitos Czarny- pełni tu rolę błazna rozładowującego napięcie. Ale żarty Kleitosa w tym fragmencie są raczej zapowiedzią pewnego tragicznego dla niego wydarzenia.

 

Ciekawy jest wers - „Bogów nikt nie liczył - jeszcze.” To sygnał od narratora, że kampania wejdzie w niedalekiej przeszłości w irracjonalną fazę. Może armia króla stanie się nie łowcą a zwierzyną.

 

Znakomite!


 

Śmiechem tłumią strach,

Sogdiana szczerzy zęby.

Ilu jeszcze zginie?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...