Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nic w moim życiu nie było łatwe.
Zwykle pod górkę i nigdy z wiatrem.
Do przeciwności wszystko mnie pchało.
Jakby to proste - było za mało.

Ciągłe porażki i bolesności
wynikać miały też z bezradności.
Za mało siły, doświadczeń mało,
za małe dziecko mało wiedziało.

Jakby na przekór prostej ścieżynie,
ciągle mnie ciągnie w otchłani knieje.
Lasy zbyt gęste, szuwary srogie,
ciągle na opak, ciągle co nowe.

Kiedy ta podróż już będzie z górki?
Widnokrąg płaski, bez żadnej chmurki.
Jasność zaleje mi głowę całą
i będę płynąć szeroką falą...?

I będę wiedzieć, że wiem na pewno.
Że życie nie jest żadną loterią.
Co nazbierałam przez trudy, znoje
to zastosuję. I będzie moje. 

 

Edytowane przez beta_b (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Wiersz przemawia wprost do sfery emocji i robi wrażenie, przyznaję. "Nic w moim życiu nie było łatwe" - w moim też, znam temat i rozumiem.  Z drugiej strony mój tata miał po stokroć gorzej, śmierć matki i siostry w wieku 9 lat, potem okupacja sowiecka po wschodniej stronie Bugu i pytanie, już tej nocy wywózka na wschód, czy jeszcze nie, potem 3 lata niemiecka, ukrywanie się w lasach, walki z Niemcami i UPA, potem znowu Sowieci i u Berlinga do samego Berlina, potem komuna w stalinowskim wydaniu. jak o tym myślę, to jednak w porównaniu z tym, co przeszedł, nie wypada mi narzekać. To taka refleksja. Serdeczności. 

Opublikowano

@karenka Dzięki, miła Karenko. Więcej trudności i doświadczeń dają szerszy horyzont. Oby jednak nie za szeroki, żeby nie zgubić po drodze tego co ważne, w tym siebie (To jak przy zbyt skomplikowanym równaniu - drobny błąd w obliczeniu daje na końcu nieprawidłową wartość, mimo stosowania właściwych wzorów i logiki). 

 

@Marek.zak1 Zdaję sobie sprawę, że nasi poprzednicy mieli większe wyzwania w kotle dziejowym. Trudniejsze decyzje, mniej komfortowe życie. Ale to jak z bólem - przeżywam go, bo to mnie boli, choć mogę sobie wyobrazić, co np. oznacza "wydłubanie oczu". 

 

Ściskam sąsiedzie i Karenko. Oda do przeciwności to zbieranie doświadczeń i wiedzy, nie chciałam tu podlira stawiać w roli ofiary. Nie o tym jest tekst, a o żmudnym wchodzeniu na drogę wiedzy i jasności. Póty będzie ciężko, aż się nauczymy - w domyśle - relacji, spokoju, życia. 

 

Ściskam ciepło, bb

Opublikowano

@beta_b

Bardzo szczery wiersz o życiu pod górkę, w którym trud i porażki nie są przedstawiane jako przekleństwo, ale jako droga do zdobycia doświadczenia. 

Świetne jest zakończenie - przejście od tęsknoty za łatwością do dojrzałej konkluzji, że zdobyte "przez trudy, znoje" doświadczenie stanie się własnością, którą można świadomie wykorzystać. To ładna puenta: trudne życie, ale mądrość z niego wyniesiona, jest tym, co naprawdę zostaje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...