Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zabrakło wódki

Ból już też zbyt lekki

Ciało wciąż nie nazbyt 

udręczone przyjemnością

 

Oczy widzą, uszy słyszą

Smak pełza po języku

Dłoń imituje dotyk dotyku

 

Już nie ma dokąd uciec

Pułapką okazało się

wyjście z klatki

 

Droga odcięta

A z przodu mrok

Walc na parapecie

I głębokość peryskopowa

Pocałunek Warsa

I ulica Ogrodowa

Garść pełna draży

Ostrze, o którym się marzy

Lina bądź pas

Obejmą w sam raz

 

A tu kolejny dzień

zaplanował znów

zadrwić z ciebie

 

Trzeba mieć odwagę

aby żyć

I wystarczający lęk

przed śmiercią

Edytowane przez Charismafilos (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Kto chociaż raz nie spróbował ten myślę że nie zrozumie 

Bo próba odebrania sobie życia jest właśnie jak ten taniec na krawędzi patapetu 

Niby lekko i zwiewnie ciało odpływa jednak zawsze następuje gwałtowne szarpnięcie 

Bez względu na to czy spadniesz czy w ostatniej chwili zostaniesz złapany 

To zawsze boli 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...