Jan Jakub Opublikowano 14 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2005 A gdyby tak podnieś się z ziemi I stanąć nad wodą, w końcu popatrzeć? Mógłbym zawsze rzucać kamienie do wody, Patrzeć na leniwe okręgi i tonące owoce. To one powoli znikają a ja na przekór stoję nad tą wodą. Woda, fala, kamień, krąg przeklęty a jednak urokliwy. I tylko trawa nieznośnie gryzie w prawą nogę Myśląc, że stanie się ważniejsza jak kogoś zdenerwuje. Ale dla mnie jedynie muł na dnie rzeki wydaje się żyć. Przynajmniej on się nie ukrywa i nie boi mojego kamienia. Trwa... (22.08.2004, gdzieś nad wodą)
Emilia Szumiło Opublikowano 15 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2005 Wdług mnie jest nieźle. Wprowadziłabym tylko kilka poprawek. Podoba Ci się teraz? A gdyby tak podnieś się z ziemi I stanąć nad wodą W końcu popatrzeć? Mógłbym zawsze rzucać kamienie do wody Patrzeć na leniwe okręgi I tonące owoce. To one Powoli znikają A ja? Na przekór stoję nad tą wodą Woda Fala Kamień Krąg przeklęty A jednak ..................... urokliwy I tylko trawa nieznośnie gryzie w prawą nogę Myśląc, Że stanie się ważniejsza Jak kogoś zdenerwuje Ale dla mnie jedynie muł na dnie rzeki Wydaje się żyć Przynajmniej on się nie ukrywa I nie boi mojego kamienia Trwa...
Jan Jakub Opublikowano 15 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2005 Wprowadzona zmiana nadaje pewnej dynamiczności, a chciałem by wiersz ten odznaczał się charakterystycznym spokojem i melancholią... Mimo wszystko, dziękuje! Jan Jakub
stanislawa zak Opublikowano 15 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2005 przemyślanie fizoloficzno- mentalne, spokojne jak zmącona woda, pozdra.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się