Gość Opublikowano 14 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2005 ceramicznym słonecznikom pozostało obrastać zaschniętą kawę a jeszcze rok temu między starymi znajomościami pachniało tym samym kurzem co na półce z miłością
Daniel Piaszczyk Opublikowano 16 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2005 Witam no niby jest pomysł jest jakieś tam wykończenie ale pozstaje niedostyt - uczucie naświetlenia kwestii bez pointy ( która w tak krótkich tworach jest istotna) tłumaczącej wszystko w sposób niepozwalający nie przeczytać raz jeszcze!
Piotr Sanocki Opublikowano 16 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2005 Wydaje mi się, że na siłeę strofowałeś :) Bo gdyby tak połączyć to wyszły by dwie: "ceramicznym słonecznikom pozostało obrastać zaschniętą kawę a jeszcze rok temu między starymi znajomościami pachniało tym samym kurzem co na półce z miłością" Moim zdaniem nie ma co owijać w bawełnę i dbać o jednolicość ;) Treść ... w trakcie, szukam czegoś czym można się nasycić, bo wyniuchałem całkiem niezłą myśl.. Narazie idzie Ci coraz lepiej. Wiersz nie jest przegadany, ale też jest kompletny. Płynnie się czyta, nie ma dopełnień. Nawet, nawet... ;) Pisz dalej! Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się