Link do piosenki:
Z wdziękiem odejdę zapłakany
Z melancholią, z westchnieniem
Odejdę z sobą niepoznany
Z niespełnionym marzeniem
To dal niezgłębiona – błyszcząca
Ciągnie mnie, nęci blaskiem
Jednak jak burza niepokojąca
Gnębi głośnych piorunów trzaskiem
Dziś ostatni dzień nadzieją przemawia
Wśród drżeń serca – krucho
Lecz wysłuchania uparcie odmawia
Jest dziwnie, jest smutno, jest głucho
I płacze serce, a dusza jak morze
Samotne, ciche – a w głębi
Pieni się miłość i choć hoże
To się z sercem w bólu zazębi
Błądzi szept, straszy wieczną szkodą
Odparty przez umysł wierzący
Lecz posępny i z cienia swobodą
Płonie, to ja – wciąż marzący