A może któryś z tych utworów?
Winylem na Pragie
Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych,
pod minogą lorneta w galantynie.
Pasmanter wędzonkę golonką...
Oczko w pończosze, Różycki na kole.
Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat:
słoniny sparciałej perkalem spróchniałym,
katarynek w okamgnieniu, białych kamieni,
filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów.
W solance kapusta.
Na Bielańskiej – karuzela!
Bujaj się, Fela!
Ferajna, kapela!
Z tamtych minionych lat...
Dostosowane:
Winylem na Pragie
Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych,
pod minogą lorneta w galantynie.
Pasmanter wędzonkę golonką se tka.
Oczko w pończosze, Różycki na kole.
Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat.
Słoniny sparciałej perkal spróchniały.
Katarynek w okamgnieniu kamieni,
filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta.
Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się!
Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych lat...
(wyraz "sznurem" do kolejnego wersu, głos i muzyka pod praską kapelę, Grzesiuk, Szwagierkolaska?)
Albo ten:
Liz Taylor na dachu
Gdybym była Stone nie stonka
Nosiłabym dessous w koronkach
I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz
Lecz z Paulem Newmanem jeśli już!
Kocice mieć za swoje psiapsi
Pod pazurem gorącą blachę
Na niebie widzieć gwiazd ipsilon
Manewry miłosne na dachu.
Przez noce filmów z Hollywoodu
Liz szafirowe kaskaderki
Siedem dekad czekają cudu
Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki.
(głos i muzyka pod "Filipinki"?
pod Karin Stanek?)