Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Maryja Panna

rozpruła się

od kościelnej wieży

do krat celi (pseudonim ją przerósł)

aby przypomnieć mi

kim jestem

 

przy gazecie 

na stronie poświęconej nekrologom

oczy zachodzą łzami

rozchadzam 

w ciszy 

 

słowa 

 

przedwojnie powojnie

powojnie ...

 

pierdolę 

wszystkie moje ja

 

w blaszanym pudełku po landrynkach

darmowe bilety do kina

(każde zgnije

w swoim filmie) 

 

a w podbrzuszu

bochen czarnego chleba 

ze znakiem krzyża

 

tu się kończy 

 

życie 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rok 47 , to też rok powrotu mojego Ojca z Wielkiej Brytanii po demobilizacji. Wrócił, bo rodzina pisała, że nie jest źle. Później meldował się co chwila na UB. Właśnie pudełko po landrynkach, kilka żyletek nowych jeszcze Wilkinsona, worek British Army Kit Bag- to pamiątki pozostałe po tym okresie. No i jeszcze medal "Bolonia". 

Wzruszające, że piszesz o tych czasach, chodź o wydarzeniu, które działo się równolegle. Kiedy nasze podziemie przestało istnieć. Tzw. Zachód wypiął się na nas.

dziękuję Ci za ten utwór i za to, że to Cię po prostu obchodzi, wzrusza i inspiruje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...