@.KOBIETA. Kurczę. Di. skoro Bóg jest KOBIETĄ... W razie czego niebo spędźmy razem, bo nie znamy niebezpieczeństw, a ubezpieczamy się tylko na życie.
@.KOBIETA. Taak. A kosteczki zakopiemy pod jałowcem i będziemy przynosili znicze. Umówione?
@.KOBIETA. Moje krokwie należą do mnie, jętki oddaję Tobie, jako znak uczuć rodzinnych.