Dla ciebie wszystko jest proste,
odpowiedź w zasięgu ręki.
Ja po pytanie się schylam,
podnosząc do n-tej potęgi.
Ty lubisz rozwiązać problem,
stawiając na końcu kropkę.
A ja na czworo myśl dzielę
i każdej wręczam ulotkę.
Gdy nocą liczę barany,
do ciebie lgną sny najpierwsze.
Więc już mnie więcej nie pytaj,
dlaczego znów piszę wiersze.