Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stara panna pod blokami

 

Siedzę na ławce.

Moje życie już stracone.

Oddycham, ale czy naprawdę oddycham?

 

Wpatruje się w zniszczone gmachy.

Ich żywoty już zakończone.

Stoją, ale czy naprawdę stoją?

 

Wstaję, choć wciąż leżę.

Moja dusza uleciała ku górze.

Istnieję, ale czy naprawdę istniała?

 

Wesoły piesek w parku za Blokiem A

 

Hau! Hau! Hau! (Hurra, hurra! Ale tutaj dobrze się biega!)

 

Hau? Hau! Hau! (Chwilka, coś wyczuwam? Czy to? TAK, TAK!)

 

Hau, hau, hau. (Hej, moja właścicielko.)

 

Hau, hau? (Co tak blado wyglądasz?)

 

Hau! (Chodź, podaruję ci część mojej wesołości!)

 

Hau, hau! (Nie zapomnij o przeszłości)

 

Hau. (Twój kochany staruszek wyruszył w podróż. Kazał mi to dać, proszę)

 

Ojej, Tęczuniu.

Dziękuję.

Pamiętasz jak ci mówiłam, że podziwiam twoje piękne serduszko?

Powiem to znowu i nigdy nie skończę.

 

Napiszę mój list do mojego męża.

Pożegnam go tak jak powinnam to zrobić.

Odwdzięczę się za tą różyczkę z okazji naszej ostatniej rocznicy.

Razem.

 

Miłość wywietrzała

 

Nazywam się pani Nóż.

Mieszkałam z moim partnerem.

Czy go kochałam?

 

Może.

Może nie.

Może tak.

Sama nie wiem.

 

Minęło wiele lat od kiedy opuściłam ten świat.

Jak widać, mam się dobrze.

Nie do końca.

Moje serce równa się dziura.

 

Nazywałam się kochanka Nóż.

Mieszkałam z moim katem.

Nie kochałam go, lecz trwałam przy nim.

 

Przyjaciele z betonu 

 

Jak się trzymacie?

 

Nie spodziewałam się ciebie tutaj bloku A.

 

Widzę, że każdy z nas tutaj jest. 

 

Blok A, B, D.

 

Nie udało się nam odpowiednio pożegnać, co?

 

Racja, bloczku D.

 

Nie słodź tak jej, bloku B.

 

Nie przesadzaj, no! Pozwól mi się nacieszyć, że was widzę!

 

Co ja pocznę? Błagam cię, książko!

 

Otwórz swoje strony.

Opowiedz mi skryte historyjki.

Chcę odkryć wydarzenia bloków.

 

Usiądź wygodnie, staruchu.

 

Zasłona tragedii zapadła nad nimi.

Nasz świat się skończył.

Cała fala nas zalała.

Skutki za nami drążą jak wściekłe psy.

Niewiele z nas się pogodziło z śmiercią naszą i ich.

 

Co o zdarzeniach przed falą?

 

Ja nic tam nie wiem.

Zapytaj się kosza na śmieci.

Do niego to każdy chodził na ploty.

On tam wszystko wie.

Przynajmniej się na coś więcej przyda.

 

Dziękuję ci, książko.

Miłego dnia!

 

Pod kontenerem

 

Co ja tu robię?

Żenada.

Żałość.

Co ja tu robię?

 

Witaj, biedny domowy.

Mogę ci zająć chwilę?

 

A co ja jestem?

Spadaj mi stąd.

Zasłaniasz mi widok na śmietnik!

 

Przepraszam.

Pan kosz, prawda?

Mieszkał pan na ulicy…

 

Tylko nie to!

Nie chcę tego przeżywać ponownie.

Nie wykorzystasz mnie nędzniku.

Mam tego dość.

Wiele lat minęło.

Mam tego dość.

Ja jestem czymś więcej niż K-O-S-Z-E-M.

Mam tego D-O-Ś-Ć.

D-O-Ś-Ć.

DOŚĆ. DOŚĆ. DOŚĆ!

 

Słodki napój

 

Motyle w ustach.

Cukier w brzuchu.

Mózg krąży wokół lodów dziwactwa.

Jestem zadowolona z tego jaka jestem.

 

Staruszku, weź się napij.

Chodź, chodź tutaj.

Napij się, napij się mnie.

 

Jeden łyk i bum!

 

Koszyczku,

Dla innych jestem słodka.

Dla ciebie będę najlepsza.

 

Ostatni bal tornado

 

Tornado.

Koniec.

Tornado.

Początek nowego końca.

Minęło więcej lat.

Nikt nie pamięta.

Lecz oni pamiętają.

Ich całą historię bloków.

Może nie są z niej dumni.

Ale nie pozwolą, aby została przez nich zapomniana.

Tornado.

Zatańczmy ostatni (kolejny) raz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...