@aniat. W dzieciństwie zawsze czekałam na czerwiec. W pierwszych dniach zajadaliśmy się czereśniami prosto z drzewa. Nikt się nie matwił czy umyte czy nie.
Rzeczywiście czerwone maki uwodzą wzrok intensywnością kolorów i delikatnością zarazem.
Przywołałaś u mnie wspomnienia tamtych dni.
Bardzo cieszą mnie właśnie takie małe, ulotne chwile.
Dziękuję, uściski 🪻