Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

Feliks Konieczny był prekursorem nowocześniej nauki o wielości istnień cywilizacji - posiadał umysł ścisły, a Paweł Włodkowic był prekursorem nowoczesnej tolerancji - nie czytała pani jego książek i nie potrafi pani używać argumentów merytorycznych - tylko pani prowokuje jak to u umysłach lewicowych.

 

Pierwsza Rzeczypospolita Polska była Cywilizacją - w której istniało wiele Kultur i to jest fakt naukowy i istniała ona około trzysta lat.

Opublikowano

@Łukasz Wiesław Jasiński

 

nie prowokuję, ale nie może tak być, żeby strach przed nieuprzejmością generował moje milczenie, bo wtedy rozmówca będzie uważał, że ma rację, a ja nie mam argumentów, proste? 

 

jak Koneczny opisuje te cywilizacje

i jakie ma podstawy, od tego trzeba zacząć

 

wtedy jest merytorycznie- a interlokutor odnosi się do treści

i do jej ewentualnego przetworzenia przez nadawcę 

 

zresztą to nie miejsce na takie rozmowy...odpuszczam

Opublikowano

@Łukasz Wiesław Jasiński

 

co ma do tego P.Włodkowic

 

proszę nie zakładać czy ktoś czytał

czy nie czytał 

 

niemerytoryczne będzie obrażanie

i odsądzanie od czci i wiary, jeśli będzie teraz miało miejsce 

 

proszę mnie nie segregować

jako lewicowej ani prawicowej

i nie przypisywać całej grupie tych samych cech

 

nie ma różnicy w człowieczeństwie

tylko w postępowaniu i poglądach 

 

Opublikowano

@Łukasz Wiesław Jasiński

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję za komentarz.

Nie jestem entuzjastką teorii Konecznego, więc nie będę na niej budować interpretacji do prostej fraszki.

Natomiast dziwię się, jak bardzo przeinacza pan jego poglądy. Zaliczał on bowiem Rosję do cywilizacji turańskiej (koczowniczej i stepowej), a bolszewizm to stadium rozwoju cywilizacji turańskiej w Rosji.

Koneczny stanowczo odrzucał rosyjską tezę o jedności narodowej i cywilizacyjnej Rusinów (Ukraińców) i Moskali (Rosjan). W swojej książce "Dzieje Rosji" - Moskwa nie jest naturalną kontynuacją Rusi Kijowskiej lecz tworem ukształtowanym przez najazd mongolski i niewolę tatarską.

 

Jeżeli Pan twierdzi inaczej - to znaczy, że są to tylko Pańskie poglądy. 

 

A co do dogmatów i ideologii - tu się po prostu też różnimy. Pozdrawiam. 

 

@jjzielezinski

 

Bardzo dziękuję za miłe słowa i za ten wątek z wolnym rynkiem - ciekawe ujęcie, ono dobrze pokazuje, że globalizacja to nie jakiś jednolity "plan", tylko skutek wielu zaburzeń po drodze. A co do "znafców" - cierpliwości czasem brakuje.

Historię pana Kluski znam od mojego chodzącego "źródła". Bardzo smutna, podważa zaufanie do państwa, które miało być państwem prawa. Ale nie mogę się dziwić, bo znam kilka podobnych, choć nie takiego kalibru historii typu "obywatel kontra bezprawne działanie systemu państwowego".

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

Opublikowano (edytowane)

@Łukasz Wiesław Jasiński
Panie Łukaszu próbuję zrozumieć o co mi panu chodzi, ale obawiam się, że miesza pan pojęcie filozofii z ideologią (w dodatku z ideologią skrajnie uproszczoną). Jak chce pan doprowadzić do wzajemnego szacunku, skoro unika pan dialogu twierdząc (cytuję pana słowa):
"(...) Jeśli oni nie umieją przyjmować merytorycznych argumentów - krytyki - to ich problem! (...)"
?

Co do miejsca powstania faszyzmu i nazizmu jestem skłonny się z panem zgodzić.
Jednak nie mogę zgodzić się co do samej ewolucji nazizmu. Twierdzi pan, że źródłem nazizmu miałby być rzekomo jakiś lewicowy odłamu chrześcijaństwa? To jakieś brednie i pana prywatna, publicystyczna opinia, a nie analiza historyczna poparta konkretnymi faktami.

Poza tym obawiam się, że miesza pan (w dość dowolnych proporcjach) pojęcia z zakresu religii (różnych) i ideologii (też różnych). Wychodzi z tego bałagan, który sprawia, że staje się pan -przynajmniej w mojej ocenie- nieobiektywny i niewiarygodny, chociaż paradoksalnie część pana intencji jest dobra, tyle że prawdopodobnie -PO CZĘŚCI- źle sformułowana, jak np. twierdzenie, że jeden typ religii może być lepszy od innych na podstawie dogmatów, które są fałszywe, a których kurczowo się pan trzyma.

Powtarzam panu, religia to prywatna sfera duchowa każdego człowieka i każdą sferę uczuć religijnych drugiego człowieka należy uszanować. Nie oznacza to, że zaraz musi pan wyznawać, którąś z tych religii. Chodzi o to, żeby zwyczajnie nie wprowadzać cierpienia, zła, kłótni i wojen (zwłaszcza wojen religijnych), bo to nie pochodzi od Boga.
Pan poprzez twierdzenie: "(...) judaizm, chrześcijaństwo i islam przestaną obrażać moje uczucia filozoficzne (...)" zrównuje niejako pojęcie religii z ideologią. To kompletnie bez sensu. Już lepiej twierdzić, że jest się ateistą lub agnostykiem i ludzie mają taki stan pana uczuć dotyczących sfery duchowej uszanować - w zamian za to, że pan z szacunkiem będzie się odnosił do religii innych ludzi - i tych monoteistycznych i tych politeistycznych. Wtedy to ma sens.

Pozdrawiam! J. J. Zieleziński

Edytowane przez jjzielezinski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka

 

Bardzo mi przykro, że spotkało Cię to właśnie pod moją fraszką - nikt nie powinien być atakowany ani szufladkowany za swoje poglądy.

W pełni się zgadzam - różnimy się w przekonaniach, ale to nie umniejsza niczyjego człowieczeństwa. 

Bardzo doceniam Twoją szeroką erudycję i wnikliwość z jaką podchodzisz do tekstów tutaj publikowanych. Chciałabym, aby mimo wszystko to miejsce było nadal dla Ciebie przyjazne. Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

trafne ale

 

kiedy idea jest interesem

wszystkie sumienia lecą kretesem

choć nad tym wszystkim stoi dekalog

to ludziom zawsze zawsze jest mało

 

choćby człek tworzył komuny zbory

sięgać po cudze jest zawsze skory

zaś chuci nic nie usprawiedliwi

dawne boginie były na niby

 

pozdrawiam

Opublikowano

@Berenika97 To stara zasada w technice sprzedaży - zamiast namawiać walorami produktu - sprawić, żeby klient go zapragnął, przez internalizację wartości produktu: "Spraw aby klient odkrył w sobie nową potrzebę".

Ale, czy z propagowaniem każdej "ewangelii" nie jest tak samo? Ber, wierszem i jak zawsze potrzebnie, dziękuję, smakuję :-)

Opublikowano

@LessLove

 

Bardzo dziękuję!

Świetne spostrzeżenie - i myślę, że tak, mechanizm jest właściwie ten sam -  nie sprzedać produkt czy ideę, tylko sprawić, żeby ktoś sam jej "zapragnął" i uwierzył, że to jego własne odkrycie.

Różnica bywa tylko w tym, co na końcu tej drogi czeka - czy realna wartość, czy tylko kolejny "dobrodziej" do utuczenia. :) 

 

Serdecznie pozdrawiam. 

 

@wiedźma

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Zanurzam się w język obcy i chyba już zawsze będzie obcy.  Nigdy nie dorówna ojczystemu.  Dziękuję za refleksje. :) @hollow man Tak, statek jest nawiązaniem do tego zbierania.  Dziękuję i pozdrawiam :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Śmiertelność - najkrótszy błysk, jaki podarowali nam bogowie.
    • Gorąco tak  Upał daje się    We znaki    A ja krążę  Nigdzie już    Nie zdążę    I nad twoim  Nagim ciałem    Wciąż pochylam się    I w głowie tylko  Myśli dwie    Zostać czy odejść? 
    • @andrew   Bardzo dziękuję za wiersz. "Zostaje tylko rower" - świetne zamknięcie, ucieka od patosu, a jednocześnie dużo mówi. Bardzo mi się podoba ten obraz grillowania uczuć.   Serdecznie pozdrawiam. :)  @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję!  Masz całkowitą rację - czasem najlepsza pomoc to po prostu milcząca obecność, bez rad i pocieszeń. Cieszę się, że to właśnie odebrałeś.  Serdecznie pozdrawiam.  @Posem   Bardzo dziękuję!    Dziękuję, świetnie to ująłeś - formalności da się unieważnić, ale myśli i uczucia niekoniecznie. Serdecznie pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!  Dziękuję serdecznie za te ciepłe słowa i za wskazanie tego fragmentu - miło wiedzieć, które obrazy najbardziej trafiają do czytelników. Serdecznie pozdrawiam.  @Sylwester_Lasota   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Napisałem, więc nie będę protestował.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        W pewnym sensie napisałem... chociaż tak trochę pomiędzy wierszami. Jest gdzieś między nią a poezją. Wzajemnie :)   Każdy ma prawo do własnego zdania. Nie mam z tym problemu, ale z drugiej strony, to gdyby wszyscy tak myśleli, to nie byłoby piosenek. Oczywiście rozumiem o czym piszesz. Gdy byłem dzieckiem i czytałem jakąś książkę, to wyobrażałem sobie sceny i sytuacje. Bohaterowie przbierali jakieś zarysowane przez opis formy. Gdy się zdarzyło, że któraś z moich ulubionych książek została zekranizowana, to przeważnie przeżywałem duże (to w sumie mało powiedziane) rozczarowanie. To co widziałem na ekranie nigdy nie dorównywało moim wyobrażeniom. Niestety, nie jestem pewien czy to działa w młodszych generacjach. Kiedyś mój syn zapytał mnie czy jeśli zamknę oczy i pomyślę o jabłku, to go zobaczę. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że tak. Nie tylko widzę jabłko, gdy z zamkniętymi oczami o jabłku myślę, ale też czuję jego zapach i smak. Tak działa moja wyobraźnia. On odpowiedział, że nie jest w stanie tego zrobić. Tzn zobaczyć jabłka, jeśli o nim pomyśli. Idąc dalej, obawiam się, że dla bardzo wielu osób czarny ekran z tytułem pozostanie jedynie czarnym ekranem z tytułem. A co gorsza, prawdopodobnie tak go będą też widziały algorytmy YT. Myślę, że AI, na tym poziomie, do którego mamy obecnie dostęp, nie radzi sobie jeszcze z pewnymi abstrakcjami. Poprosiłem kiedyś któryś z dostępnych modeli o zilustrowanie jednego z moich wierszy. Było w nim sporo gier słownych i trochę pojęć, powiedzmy, oderwanych od rzeczywistości, jednak tekst miał oczywisty i dość jednoznaczny przekaz. Okazało się jednak, że to, co otrzymałem zupełnie odbiegało od sensu wiersza. Algorytm szukał dosłowności, których w nim nie było. Czyli, czarny ekran z tytułem pozostały dla niego również tylko czarnym ekranem z tytułem. Tak mi się w każdym razie wydaje. Pozdrawiam ponownie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...