Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka


odległości między wersami, treść dwóch wersów

Kraina Efemerii

 

Chciałam spamiętać

niejedną chwilę,

niejeden sen.

 

Wyciągałam ręce,

patrzyłam przez powieki.

 

W tej Efemerii – przezroczysta –

wołałam bezgłośnie.

 

Pragnęłam – bez ugaszenia.

Głodna – bez posilenia.

 

To już? Tak krótko?

Takie niebo,

że w jego ulotności piekło.

 

To tylko tyle? To już?

 

Poet Ka

Poet Ka

Kraina Efemerii


 

Chciałam spamiętać

 

niejedną chwilę,

 

niejeden sen.


 

Wyciągałam ręce,

 

patrzyłam przez powieki.


 

W tej Efemerii – przezroczysta –

 

wołałam bezgłośnie.


 

Pragnęłam bez możliwości

 

zaspokojenia pragnienia.


 

Głodna byłam bez możliwości

 

posilenia.


 

To już? Tak krótko?

 

Takie niebo,

 

że w jego ulotności piekło.


 

To tylko tyle? To już?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...