Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy budzę się pomiędzy niebem,

w rytmie spadającego deszczu,

spalony słońcem.

 

Witam przelatującą blisko jaskółkę.

Choć wiem, że jedna jaskółka

wiosny nie czyni…

 

A jednak w sercu czuję

radosne ukłucie.

 

Bo może kiedyś we dwoje

obudzimy się razem —

pomiędzy niebem,

w rytmie spadającego deszczu,

spaleni słońcem.

 

Bo może kiedyś tak jak ona

oderwiemy się od ziemi —

popędzimy

jak spłoszone konie

do swojej Ardeny.

 

Choć wiem, że jedna jaskółka

wiosny nie czyni…

 

Może popędzimy razem…

pomiędzy niebem,

w rytmie spadającego deszczu,

spaleni słońcem…

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...