Wycelował do mnie ktoś z telewizora
Było wcześnie.Nawet nie wipiłem kawy
Pomyślałem po co i dlaczego
Nie umiałe znaleść sedna żadnej sprawy
Zarzuciłem ciuchy jak z Dzikości serca
Marynara wężem zasyczała
Pomyślałem teraz slbo nigdy
Zawołałem chodź tu do mnie mała
Ref
Będę gonić zawsze już za końcem świata
Będę tańczyć w transie jak derwisze
Będę krzyczeć żebyś usłyszała
Będę spalać się byś zobaczyła ciszę
Żul na ławce siedzi jak zaklęty
A ja biegnę ulicami jak szalony
Nie pamiętam przecież jak wyglądasz
Świat niestety ma pieprzone cztery strony
Moje serce rozsypało się od bitów
Didżej życia payrzy na mnie z góry
Piekło wabi ogniem tańca Rozpustnica
Diabeł ostrzy sobie na mnie swe paxury
Ref
Będę gonić ....