Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gra-Budzi-ka   Rozkoszna! :)  Pływa z Wami bo musi, czy też chce? :))) Podejrzewam, że to pierwsze. :) 
    • @bronmus45 to nie jest plagiat, kiedy piszę, że to nawiązanie, ale może nie wszystko wiem... to rzeczywiście lepiej nie ale słyszałeś piosenkę, słowa są inne  @bronmus45 ale też już w końcu nie wiem... @bronmus45 to w końcu użycie jednego słowa i do tego nie w tej samej formie...ale lepiej dmuchać na zimne...odpuścimy to @bronmus45 podobno sam neologizm nie podlega ochronie praw autorskich, a gdyby podlegał, byłby to absurd  
    • @AmatorSztuki .. kapitan niech ma trochę swobody nie trzyma rodziny za rogi   niech sam czasem pożegluje jeśli się z tym dobrze czuje  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Oblicze lwicy, figura damy, nonszalancka w stylu estrady. W tataraku poznana, jeździłem za Nią nawet do Poznania. W szkarłatnym płaszczu, czasem naga, uderzyła mi do głowy mocniej niż spektrum gamma. Niczym foton, co tu i tam bez czasu pomyka, była jedyna jak drzewo życia    Stoczyłem się, przyznam szczerze, z krzykiem na ustach, że w Boga nie wierzę. Oddałem duszę tej przyjemności, co zwie się pasją obrazoburczości. Z gniewnym obliczem, urokiem satyra, stwierdziłem: pal licho! Smutek mi nos goryczą zatykał, oczy mgłą zaszły. Ekstrema widziałem i kontrasty, i złoty środek, jakim jest milczenie, przestał być w cenie, dlatego wracam do pióra.   Marny Wasz los, polecimy jak stado kosów w rytmie żądnym, bez porządku, i żaden wiersz nie będzie składny. Arytmia i palpitacje, skoki ciśnienia, przerysowane oblicza. W przestworza, do światła i mroku jak jutrzenka, spadniemy na cztery litery. I tu na ziemi, na tym portalu, będzie grafoman szukał w poezji wentyla, własnego ujścia, w wierszu szału.     Naciskam kursor : wyślij...!!!
    • @lavlla nisu   Bardzo dziękuję!   Tak bywa, gdy człowiek jest w silnej traumie lub depresji. Zanim zrozumie, że może być inaczej - musi przejść długą drogę.  Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...