Jest takie miejsce, gdzie nie ma nadziei.
Jeśli w nim mieszkasz to planów też nie ma.
Zamknięty w bunkrze własnej przestrzeni
odrzucasz piękno okiennic nieba.
Jak przebić beton, jak się otworzyć?
Jak spojrzeć słońcu twarzą w twarz - dumnie.
Jak zacząć ufać, jak się nie korzyć,
gdy klucz do wyjścia złamał się we mnie.