Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka

pół liścia między kartkami

 

skrzypiące drzwi butwiejącej szopy

kryją stary angielski spektakl

dym papierosa wyświetla 

w słońcu wyblakłe zasłony 

i sofę framuga okna

zamienia się w ramy

martwej natury

z wypchanym 

bażantem

spękane 

gałęzie

świecą

słońcem

startym

zmurszałym

ciepłym

chwila

z gazetą 

pożółkłą książką

samotności 

chwila

z filiżanką 

kawy

i kurzem

wrażeń

we

wspomnieniu

ulotnym

tęsknym

nieosiągalnym

czy to wróci?

wrócisz?

wrócimy?

Poet Ka

Poet Ka

pół liścia między kartkami

 

skrzypiące drzwi butwiejącej szopy

kryją stary angielski spektakl

dym papierosa wyświetla 

w słońcu wyblakłe zasłony 

i sofę framuga okna

zamienia się w ramy

martwej natury

z wypchanym 

bażantem

spękane 

gałęzie

świecą

słońcem

startym

zmurszałym

ciepłym

chwila

z gazetą 

pożółkłą książką

samotności 

chwila

z filiżanką 

kawy

i kurzem

wrażeń

we

wspomnieniu

ulotnym 

tęsknym

nieosiągalnym

czy kiedyś 

wróci?

wrócisz?

wrócimy?

powtórzymy się ?

powtórzysz?

powtórzą?

Poet Ka

Poet Ka

pół liścia między kartkami

 

skrzypiące drzwi starej szopy

kryją stary angielski spektakl

dym papierosa wyświetla 

w słońcu stare zasłony 

i sofę framuga okna

zamienia się w ramy

martwej natury

z wypchanym 

bażantem

spękane 

gałęzie

świecą

słońcem

startym

zmurszałym

ciepłym

chwila

z gazetą 

starą książką

samotności 

chwila

z filiżanką 

kawy

i kurzem

wrażeń

we

wspomnieniu

ulotnym 

tęsknym

nieosiągalnym

czy kiedyś 

wróci?

wrócisz?

wrócimy?

powtórzymy się ?

powtórzysz?

powtórzą?

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kobiecy głos zamknięty w klatce Klatka z gałązek rudej jarzębiny  Miesza powietrze z dźwiękami lasu Las przystrojony w letnie koniczyny   Skończone słowa, nieskończony żal Że w ramionach wiatru znika twoja pieśń  Wszystkie słońca w kwiatach  Z uśmiechami głaszczą mnie   Ku milczącym chmurom  Rumianych aniołów Płaczę bo mi tęskno  Do śpiewnych ogrodów    Ogrodów radości i ciepłoty rąk Uciekłaś po cichu, droga samotności  Zostawiając tylko Ten horyzont łąk      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję...Tak, trudno trafić na swoją duszę...prawda? :)
    • Bransoletka z koralików     Bransoletka z koralików  dziecięca, pastelowa, utkana w tęczowych kolorach    Na straganie kupiona,  nad morzem na Helu   za kilka złotych   Nie Twoja pierwsza  i nie ostatnia,  dziewczęca błyskotka,  modny gadżet dla oka   Bransoletka z koralików, tak dumnie ją nosisz,  nawet jej do kąpieli nie ściągasz    Twoja osobista wakacyjna pamiątka  Kiedyś z niej wyrośniesz,  zaczniesz nosić inną złotą lub srebrną gdy będziesz młodą dziewczyną   Tą pierwszą zostawisz w dziecięcej szkatułce na pamiątkę  z gumką rozciągniętą,  może rozerwaną , która zachowa  ten jeden koralik…..   Po latach do niej wrócisz,  nawet jak zblednie, ślad w Tobie zostawi w tej jednej bransoletce z koralików  pastelowej, Twojej własnej -unikatowej    6.08.2026 r. NatusieK97
    • @Charismafilos skoro lud zdecydował...kofam ten minimalizm Tytuł kojarzy mi się z Poncjusz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Tak daleko, tak blisko 
    • Żniwa. W istocie czas jest za kròtki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...