Brylantowy dzwoneczek
w głosie małej Zuzanny.
W białej sukni, czółenkach.
Delikatny rys twarzy.
Starców lgnięć nie zapraszaj,
niech usiądą za wodą.
Dwa anioły jej strzegą,
koronkowej łzy welon.
Dwoje sobie ślubuje.
Gdy w ogrodzie się kryje,
jednym dąb i lentyszek,
a im wierność w miłości,
która wybacza wszystko
i nikogo nie rani —
Dla nich miód i wesele.
Losy wyzwań na szali.