„Wisło – Matko Polskości”
Wczoraj, w zadumie nad twoim brzegiem siedziałem,
patrzyłem, jak z nurtem niesiesz srebrzyste wody,
i dzieje twego istnienia w milczeniu rozważałem,
widząc płynące, pełne liści, gałązki i kłody.
Jeszcze wczoraj, wśród lasów, pośród górskich skał,
w szalejącej burzy srogiej, gdzie ulewa i gromy,
dziś już płyniesz wśród ludzi, dokąd twój szlak cię wiódł,
i spokojnie rozpościerasz się nad krajem znajomym.
Cicha jesteś w płynięciu, pełna dumy i harmonii,
gdy słońce złoci fale twojej wieczornej wody.
Lecz pod pozorem łagodności, pod zwierciadłem toni,
skrywasz nieokiełznane wiry i kaprysy pogody.
Z mgieł Baraniej Góry wzniosłej, z urwisk skalnych świtu,
wyruszasz szmerem potoków i pieśnią kaskady,
z rosy leśnych polan, ze źródlanego wykwitu,
ze stromych zboczy, gdzie dojść nie da się rady.
Ileż istnień zabrałaś w swym nurcie głębokim,
przez wieki byłaś świadkiem ludzkiego przemijania,
ile wspomnień ukryłaś pod zwierciadłem szerokim:
radości i zwycięstw, bólu oraz pożegnania.
Pamiętasz dawnych królów i polskości zaranie.
Nad twymi wodami patrioci pieśniami śnią,
gdy rodziło się państwo i narodowe trwanie,
a ich słowa do dzisiaj w twoim szumie wciąż brzmią.
Bielą się twoje plaże w letnim słońca złocie,
malują ciebie artyści na płótnach i kartach,
poeci odnajdują uśmiech w twej różnorodności splocie,
choć w twoich głębinach nie ma miejsca na żarty.
Wisło, rzeko pamięci, potężna i szeroka,
rzeko ścieżek miłości i spacerów we dwoje,
jak historia narodu — nieopisywalnie głęboka,
swą dostojnością zdobisz naszych dziejów obyczaje.
Od źródeł aż po Bałtyk przez polską ziemię płyniesz,
łączysz miasta i wsie, pokolenia w jedności,
z każdym kilometrem majestatu przyczyniasz
do opowieści splecionej z pamięci i polskości.
Płyń więc, Wisło, przez wieki, niezmienna w swoim biegu,
niosąc świadectwo dziejów zapisanych w narodzie.
Bo dopóki twe fale szumią na polskim brzegu,
dopóty żyć będzie Polska —
w pamięci, sercu i zgodzie.
Leszek Piotr Laskowski