Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

może to z obawy
z nadmiaru produkowanych
myśli z tęsknienia jeszcze
straty które nimi nie są
z ostrożnością pielęgnowane
obrazy jak relikwie
w biurach galeriach na trasie
mam cztery życia do wykorzystania
każde prawdziwe każde zapisane
w binarnym kodzie w kapsułkach
szumie krótkich fal krokach ludzi
którym dopisuję biografie
gorzkie objawienia wysycone
migotliwym blaskiem na szarym
tle obym nie zapomniał oddechu
złożonego na pół spojrzenia we własne
oczy by zawsze odnaleźć w nich ciebie

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Charismafilos

Może w tym wypadku prawd jest wiele, żadna zupełna? Albo prawda jest rezultatem różnych wektorów? A może złożeniem perspektyw z każdego punktu kuli? 

- Synku, jak zbudowana jest ludzka osobowość?

- To musisz sobie Tato wyobrazić kulę, której środek jest wszędzie, a obwód - nigdzie.

Z innej strony są teorie, które mówią, że jedynym istotnym rozróżnieniem na poziomie osobowości jest aktywacja/brak aktywacji.

 

 

Opublikowano

@.KOBIETA.

A jeśli moja projekcja spotyka się z tą, która wynika ze spojrzenia drugiej osoby? Jeśli tych refleksów w obie strony jest więcej aż wszystko staje się panopticum dostarczając doświadczenie totalne?
Doświadczasz czasami przeciwprzeniesienia? Czy w oczach innego widzisz fantazję, która uruchamia Twoje uśpione, zaleczone, nieprzepracowane fragmenty? Co z tym robisz?

Opublikowano

@hollow man

 

Zderzenie projekcji ? Doświadczenie totalne jest cennym materiałem analitycznym. 
Oczywiście, że doświadczam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


poddam autorefleksji i ewentualnej superwizji. A Ty co z tym robisz?

 

 

Opublikowano

@hollow man Pierwsze wersy odczytuję tak, że on nie zna jeszcze diagnozy. Podane są też powody: lęk, przeładowanie myślami, tęsknota.  

"Straty które nimi nie są" to coś, co się nie wydarzyło. Można tu chodzić o jakieś stracone szanse, niepowodzenia.  

 

On trzyma wspomnienia jak relikwie. To nie jest życie w czasie teraźniejszym, to taka "spiżarnia wspomnień". Wydaje mi się, że tu chodzi o to, że żyje tym co było zamiast żyć "nowym". Wers "w biurach galeriach na trasie" wczytuję tak, że nosi je wszędzie.  

 

W wersach "mam cztery życia do wykorzystania" jest zwrot. To 4 próby. Ma je, jednak nie używa. One są prawdziwe, zapisane. Są w kapsułkach, a więc nie zadziałają póki się nie rozpuszczą.  

 

Świat odczytuje on jako szum. On nie żyje swoim życiem, "pisze" życie innym. Gorzka prawda nie leczy, truje go. W gorzkiej prawdzie są przebłyski. Światło owszem miga, lecz nie rozjaśnia.  

 

On boi się, że zapomni jak oddychać. Żyje na pół, czyli nie tylko częściowo, połowicznie.  

 

Bardzo podoba mi się "spojrzenie we własne oczy". Odbieram ten wers jako patrzenie w lustro - nie wiem czy słusznie. "By zawsze odnaleźć w nich ciebie" to piękny obraz - bez "ciebie" oczy są puste.

 

 

Może tu już trochę przesadzę z interpretacją, ale jako kobieta ;)  odczytuję to tak , że to właśnie ten "obraz " podmiot liryczny  chce nosić z sobą bez względu na czas.

Piękny wiersz! 

Pozdrawiam z uśmiechem ;)

Opublikowano

@violetta


a co to za sałatka? Rozmyślam o obiedzie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

byłam na spacerze połączonym z lodami cynamonowy sorbet bez cukru oraz truskawka  

 

jeśli ktoś może wstawić swoje nogi na Orga to tylko Ty Violetta

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


 

Ale moje szaleństwo ma jednak jakieś granice!

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...