Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój bóg zapuścił długie włosy

 

pije wino z gwinta pod sklepem

pomiędzy Michałem i Rafałem

obaj stracili wiarę

w południe dnia świętego

 

siedzą na drewnianej ławce

wszyscy ich znają

 

Mój bóg, codzienny bóg

 

Uśmiecha się, gdy go przeklinają,

jest bogiem nieporządku, niechlujności i zdziwaczenia.

Tłum klaszcze w rytm tej dziwnej gry

 

Gabriel kręci dokumentalny film.

Z rozpadającego się squatu unosi się dym.

Zimne grzejniki.

Zimniejszy dzisiejszy dzień.

Kamera nabiera ostrości.

 

Akcja!

Opublikowano (edytowane)

@Mel666

Bóg - u Ciebie z małej litery - schodzi na ziemię i razem z Nim archaniołowie Michał i Rafał.  

To nie jest Bóg z ołtarza - tu przedstawiony jako "bóg",  który pije wino z gwinta pod sklepem.  Ma długie włosy. Ten obraz sugeruje mi, że jest to Bóg, który mieszka z nami, a nie nad  nami.

 

Aniołowie utracili swoją wiarę w samo "południe dnia świętego". To wymowny obraz. Wszystko się zapadło, zawalił się fundament.  

"To twój codzienny bóg", czyli taki, jakiego widzisz. Widzisz go  pod sklepem, a nie jako sacrum.  

"Jest bogiem nieporządku, niechlujności i zdziwaczenia" - odczytuję jako bałagan, brud i "odlot".  

Nie wymaga ani porządku, bo sam nim nie jest, ani  czystości - sam jest nieporządkiem. To obraz Boga obecnego pod sklepem, nie nad nami.  

On nie ocenia - uśmiecha się.

 

Z całego wiersza wybrzmiewa dla mnie najbardziej: "Tłum klaszcze  w rytm tej  dziwnej gry". Zamiast się modlić - klaszcze. Wszyscy to "kupują".  

 

W kolejnych wersach pojawia się narrator: "Gabriel kręci dokumentalny film". Tu jego rola sprowadza się do  rejestracji rozpadu.

 

Mamy tu kolejne obrazy: squat, dym i zimne grzejniki.  

Wygląda jak reportaż.

 

Końcowy wers: "Akcja!" jest w moim przekonaniu ironiczny. Tu wszystko jest już skończone.

 

Starałam się tu  tak ważyć słowa, by nikogo ten komentarz nie uraził .

Pozdrawiam serdecznie .

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...