Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stojący twardo na nogach

często powodują że konkurencja leży

przez nieopatrzne naśladownictwo najlepszych

                                                                                   siedzących

 

zaginionych*

powieszonych*

seryjnych samobójców*

nieszczęśliwie potrąconych*

 

* nie ujęto, jako czynnik nie mający wpływu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wiem, czy masz na myśli „sza, wokół tej trumny”, czy,

że 'sza' powoduje brak reakcji. Ciekawe tyko – ze strachu, czy z tchórzostwa?

A może już historycznie jesteśmy do tego tak przyzwyczajeni (wytresowani?),

że brak reakcji, bo „wychylanie się” rodzi problemy?

Dziękuję Natalio, pozdrawiam.

 

 

 

 

Okazuje się, że nie dla wszystkich. Są osoby, u których uśmiechy nie dość, że nie znikają,

to jeszcze w takiej sytuacji są wyrazem wielkiej ulgi. 

Bardzo dziękuję, pozdrawiam.

 

 

Bingo! No właśnie ten kontrast bywa przerażajacy. A ludzie zbyt szybko zapominają,

dlatego uważam, że należy o tym trąbić i wrzeszczeć na całe gardło.

Niestety media wciąż nie są nasze. Dziękuję pięknie.

Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@jan_komułzykant... Janko, trumna jest w domyśle, a za każdym z.. zaginionych, powieszonych, seryjnych samobójców, lub nieszczęśliwie potrąconych... ciągnie się "szaaa" , celowo..

ślepe, głuche i nieme echo.. to tchórzostwo i strach jednocześnie. O tym zawsze warto pisać. 
A tresura.. trwa.. za przyzwoleniem wielu ludzi, niestety.

Dobrego wieczorku życzę... :)

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
    • Jadanie pizzy na szybko to chyba jednak niezbyt zdrowy styl odżywiania. Dla każdego z nas punktem odniesienia jest to, co zapamiętaliśmy pierwsze, i co wydaje się nam, że było zawsze, a pzrecież było tylko przez chwilę. Pozdrawiam :-)
    • Zygmunt Jan Rumel Dwie matki
    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
    • ptaki rozerwane w locie opadają po perfekcyjnie określonej trajektorii   zamknięci w przestrzeni gdzie kosmos miażdży kwarki pochylają się nad listkiem   napisano im los w języku niemych niewidzących niesłyszących
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...