Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Majowy dzień pochmurny jak ten ciągnący się cień,
smutku życia codziennego, gdy miłości w nim mniej.

Jak żyć, gdy najważniejsze zamienia się w pył?
O czym śnić? Czy o przyszłości, która miała być wspólna,
czy o nadziei, że będzie lepiej? Nie wiem…
Życie zbyt krótkie, by rozpaczać przez dni, noce.
Trzeba czerpać z niego wszystkie owoce.
Więc czasu brak nam, myślę, na to, by rozmyślać, co by było gdyby
i co jestem w stanie zaradzić na to.

Majowy dzień tak cichy, lecz potargany jak włosy na wietrze w burzliwy dzień.
Gdzie to słońce, co rozpogodzi mnie… Czy tak wiele chcę?
Po co starania, po co trud, kiedy wszystko to w brud.

Jak ten Syzyf, co kamień pcha,
idę przez to życie z kamieniem o masie Syzyfa razy dwa.
Ciężkie życie ma dusza miła, lecz niepokorna – i kogo to wina?
Że natura taka niesforna.

Natura jak diabeł kusi i zwodzi,
ratunku w Bogu szukać nie zaszkodzi.
Ważne, by wnioski wyciągnąć, myślę tak nad tym
i pouczam sam siebie: „Weź się ogarnij!!!”.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...